Reklama

ONZ chce walczyć z antybiotykoopornością

Zmierzamy do ery postantybiotykowej, w której popularne infekcje znów mogą stać się śmiertelne. Zjawisko antybiotykooporności to zagrożenie dla całej współczesnej medycyny.

Odporność na antybiotyki występuje, gdy lek nie może wykonać swojego zadania, czyli zabić bakterii. Bakterie stają się "odporne" na antybiotyki w coraz wyższych stężeniach i umiejętność tę przekazują organizmom potomnym. To dzieje się na naszych oczach.

Szacuje się, że w 2050 r. antybiotykooporność będzie przyczyną ok. 10 mln zgonów na świecie rocznie i przełoży się na straty sięgające 100 bilionów dol. Wszystko przez nadużywanie antybiotyków, także w sytuacjach, w których ich nie potrzebujemy.

To właśnie dlatego światowi przywódcy zgromadzeni na ostatniej radzie ONZ omówili ten problem i przyjęli plan działań w celu jego rozwiązania. Wdrożenie zmian nie jest możliwe bez skoordynowanych działań ze strony wszystkich państw. Zgromadzenie Ogólne ONZ, które odbyło się w Nowym Jorku w dniach 18-22 września, było idealną okazją do podjęcia tematu rosnącej antybiotykooporności. Niestety, przedstawiciele ONZ mówili samymi ogólnikami - o odpowiednim monitorowaniu przepisywanych antybiotyków i jednogłośnej akceptacji odgórnych dyrektyw.

Reklama

Bakterie odporne na antybiotyki są wydalane z naszych organizmów i ostatecznie trafiają do oczyszczalni ścieków. Takie środowisko jest idealne dla bakterii do rozprzestrzeniania genów odporności na konkretne leki. Ścieki stają się idealnymi siedliskami życia superbakterii, które przez grunt mogą przedostawać się z powrotem do atmosfery. Dlatego właśnie przedstawiciele ONZ zwrócili uwagę na zainteresowaniem się tematyką ścieków i skuteczniejsze ich oczyszczanie.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje