Reklama

Nieudany seks niszczy małżeństwo

Młodsze kobiety są częściej niezadowolone z jakości życia seksualnego, natomiast młodzi mężczyźni narzekają na niską częstotliwość kontaktów seksualnych - mówi seksuolog, dr Katarzyna Waszyńska.

Magdalena Tyrała, INTERIA.PL: Czy nieudane życie seksualne może mieć wpływ na rozpad małżeństwa?

Dr Katarzyna Waszyńska, psycholog, seksuolog kliniczny w Zakładzie Promocji Zdrowia i Psychoterapii WSE UAM w Poznaniu: - Nieudane życie seksualne może przyczynić się do konfliktów, kryzysów, a nawet rozpadu małżeństwa. Problemy w tej sferze najczęściej pojawiają się w pierwszym roku trwania związku. Wynikają głównie z obawy przed ujawnianiem swoich prawdziwych potrzeb, z trudności w dopasowaniu się. Jeśli nie zostaną rozwiązane, a seks jest dla partnerów ważną kwestią, związki te najczęściej się rozpadają.

Reklama

A jeśli para przetrwa te pierwszoroczne trudności?

- Wtedy najczęściej sprawa jakości życia seksualnego schodzi na dalszy plan, a najważniejsze stają się inne aspekty, takie jak miłość, bliskość emocjonalna, poczucie intymności, podobieństwo potrzeb, stylu życia... Jeśli rzeczywiście życie seksualne nie ma dla partnerów dużego znaczenia, wszystko może dobrze funkcjonować. Jeżeli jednak jest inaczej, te "zamiecione pod dywan" frustracje seksualne mogą na nowo ujrzeć światło dzienne w sytuacji kryzysu związku, niezadowolenia z innych sfer, obniżenia się jakości tych aspektów relacji, które dotychczas łączyły partnerów.

Jakie są najczęstsze problemy w życiu seksualnym małżeństw?

- Problemy w życiu seksualnym łączą się najczęściej z dwiema kwestiami: wiekiem małżonków oraz długością trwania związku. W przypadku ludzi młodych , którzy dopiero co rozpoczynają życie seksualne, najwięcej trudności pojawia się w momencie inicjacji seksualnej. U kobiet najczęściej przyczyną są lęki i obawy, u mężczyzn trudności mogą wynikać z potrzeby sprawdzenia się w roli, potwierdzenia swej kompetencji seksualnej, chęci zrobienia wrażenia na kobiecie. Jeśli do tego dochodzą: brak wiedzy (mity związane z seksualnością), odmienne oczekiwania co do przebiegu kontaktu seksualnego (różne potrzeby) i brak kultury współżycia, może to przyczynić się do dodatkowych problemów w przyszłości.

O tym wszystkim trzeba z partnerem rozmawiać ...

- Osoby niezadowolone z kontaktów seksualnych przy braku komunikacji seksualnej między sobą będą miały mniejsze szanse i możliwości na przeformułowanie swej aktywności w sypialni.

A co może się wydarzyć na późniejszym etapie związku?

- Czynnikami mogącymi powodować obniżenie satysfakcji z kontaktów seksualnych mogą być: odmienność w sposobie i częstotliwości zaspakajania potrzeby seksualnej, rutyna i monotonia we współżyciu, obniżenie się atrakcyjności partnera (zarówno w sensie psychicznym jak i fizycznym), brak zrozumienia i wsparcia w sytuacji pojawienia się przejściowych trudności i problemów w życiu seksualnym.

Kto jest częściej niezadowolony z życia intymnego - kobieta czy mężczyzna?

- Młodsze kobiety są częściej niezadowolone z jakości życia seksualnego, natomiast młodsi mężczyźni narzekają na niską częstotliwość kontaktów seksualnych. Nieco starsze kobiety, po 30. roku życia, doświadczone i świadome swej seksualności, coraz częściej skarżą się, że ich partnerzy nie chcą z nimi współżyć, że unikają seksu. Starsi mężczyźni z kolei mają pretensje do swoich żon, że nie chcą z nimi współpracować i realizować ich fantazji, że skupione są bardziej na dzieciach, pracy, domu, a nie na nich.

Jak pokonać te trudności?

- Głównym powodem problemów w życiu erotycznym jest brak komunikacji między partnerami. W przypadku wysokich oczekiwań, różnorodnych potrzeb i upodobań, rozwiązaniem jest zawsze szczera rozmowa między małżonkami; uczenie się siebie nawzajem, swojej odmienności. Wtedy większość trudności da się rozwiązać.

Który z partnerów jest bardziej leniwy w związku?

- Rzadko zdarza się, że ktoś jest leniwy w seksie. Najczęściej są to te osoby, które nie miały szansy odkryć przyjemności płynącej z bliskości fizycznej, straciły motywację do działania, poddały się w sytuacji trudności.

Jeśli oboje partnerzy doszli do takiego etapu, że wzbudzają względem siebie już tylko niechęć, awersję seksualną, to czy da się jeszcze uratować ich małżeństwo?

- Najważniejszą kwestią staje się w tej sytuacji odpowiedź na pytanie, co stało się powodem tej wzajemnej niechęci? Drugą ważną sprawą jest to, czy partnerzy chcą być dalej razem: pracować nad związkiem, nad sobą. Jeśli odpowiedź jest pozytywna, pomocna może być wtedy terapia.

Jeśli życie seksualne pary jest totalnie nieudane, ale na innych płaszczyznach partnerzy świetnie się dogadują, to jakie są rokowania dla przyszłości ich relacji? Jak bardzo istotny jest seks?

- Seks i jego rola w związku jest sprawą indywidualną każdego człowieka i dlatego każdy musi sobie odpowiedzieć na pytanie, co i jak bardzo jest dla niego ważne.

To spytam inaczej: w jak dużym stopniu udane lub nieudane życie seksualne przekłada się na jakość całej relacji?

- Zależność ta jest obustronna, to znaczy udane lub nieudane życie seksualne przekłada się na jakość relacji, a jakość relacji ma wpływ na życie intymne. Związek pomiędzy tymi czynnikami można przedstawić w prostym zdaniu: dla kobiety - jaki dzień, taka noc, natomiast dla mężczyzny - jaka noc, taki dzień.

Mądre. Jakie są pierwsze sygnały świadczące o tym, że coś złego dzieje się w życiu erotycznym pary?

- Pierwsze sygnały mogą pojawiać się zarówno w naszym codziennym, jak i erotycznym życiu. Może to być stopniowe odsuwanie się od siebie, życie tylko swoimi sprawami - skupienie wyłącznie na swoich potrzebach, brak zainteresowania partnerem, unikanie siebie nawzajem.

Czy na pewnym etapie życia nam się już zwyczajnie nie chce dbać o seksualny aspekt związku?

- Oczywiście, tak jak i w innych sferach życia, tak i w sypialni zdarzają się nam momenty, gdy ze względu na brak czasu, zmęczenie, stres, zapominamy o dbaniu o bliskość fizyczną. Jeśli małżeństwo lub związek ma trwałe fundamenty, chwilowe odsunięcie się od partnera nie zmieni naszej relacji. Jeśli jednak ten czas będzie się wydłużał, to może bardzo źle wróżyć dla przyszłości związku.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy