Reklama

Krewetki przetrwają Armagedon? To prawdziwi mocarze w sztuce przeżycia

Po masowym wymieraniu przed milionami lat to żyjące w morzu krewetki najszybciej odbudowały swoją pozycję w ziemskim eko-systemie. Jeśli znowu dojdzie do Armagedonu mogą okazać się największymi zwycięzcami zagłady.

Masowe wymierania to bardzo tajemnicze momenty w dziejach naszej planety, kiedy w sposób gwałtowny ginęło nawet 90 procent gatunków zwierząt. Początkowo paleontolodzy uważali, że było pięć masowych wymierań, ale w rzeczywistości było jeszcze szóste ok. 260 milionów lat temu. Naukowcy od dawna podejrzewali, że życie najszybciej odradzało się w morzach i oceanach, a teraz znaleźli na to dowód.

Morskie robaki i krewetki - mistrzowie w "sztuce przetrwania"

W najnowszym wydaniu czasopisma Science Advances naukowcy z Chin, USA i Wielkiej Brytanii przedstawili wyniki badań dna Morza Południowochińskiego. Zachowały się tam w bardzo dobrym stanie skamieniałości z fragmentami zwierząt, które najszybciej zaczęły się odradzać po masowym wymieraniu pod koniec Permu, czyli 252 miliony lata temu. Okazało się, że jeden typ zwierząt radził sobie znakomicie - to morskie robaki, w tym również popularne dziś krewetki.

Reklama

Krewetki przeżyją globalne ocieplenie?

Naukowcy próbowali ustalić, co było przyczyną tej fali masowego umierania. Doszli do wniosku, że powodem mogło być gwałtowne podwyższenie się temperatury na Ziemi. To zniszczyło wiele ekosystemów i sprawiło, że kolejne gatunki zwierząt przechodziły do historii. Jeden z autorów badania Dr Xueqian Feng z China University of Geosciences w Wuhan zauważył, że to właśnie podwyższenie się temperatury w morzach i oceanach mogło okazać się zabójcze dla 90 procent gatunków. Wzrosło wtedy raptownie zakwaszenie wody, co wpłynęło na przykład na całkowite zniknięcie koralowców. Były też niespodzianki - prawdziwymi "mistrzami sztuki przetrwania" okazały się morskie robaki.


Czy zaczęła się kolejna fala wymierania?

Najnowsze wyniki badań ekosystemu Ziemi są alarmujące. Nasza planeta prawdopodobnie weszła w kolejną fazę masowego wymierania gatunków. 50 proc. liczby zwierząt, które niegdyś żyły na Ziemi już zniknęło. U kolejnych 30 proc. zanotowano znaczny spadek populacji. Badając 117 gatunków zwierząt stwierdzono, że większość z nich straciła ponad 40 proc. obszarów swoich środowisk naturalnych w ciągu ostatnich lat. Naukowcy ze Światowej Organizacji Meteorologicznej ostrzegają, że przekroczenie krytycznego progu globalnego ocieplenia może mieć katastrofalne skutki dla całej planety. Mamy tylko 50 proc. szans na utrzymanie ocieplenia poniżej wzrostu o zabójcze dla Ziemi 1,5°C - przekroczenie tego poziomu może oznaczać prawdziwy Armagedon dla zwierząt. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy