Reklama

Mamy już dość słodkich kotków! Na szczęście jest "Zrzęda"

Urocze i słodkie kociaki zalewają przestrzeń internetu w zastraszającym tempie. Na szczęście jest dla nich przeciwwaga. I to nie byle jaka! „Grumpy cat”, czyli „Zrzędliwy kot”. Poznajcie największą kocią marudę internetu.

Historia naszego bohatera zaczęła się we wrześniu 2012 roku, kiedy to brat właścicielki, Bryan Bundesen, kotki umieścił zdjęcie naburmuszonej kocicy na Facebooku. Później zdjęcie pojawiło się na portalu Reddit z podpisem "Meet grumpy cat".

Zdjęcie bardzo szybko osiągnęło wielką popularność. Użytkownicy oddali na nie ponad 23 tysiące głosów, a wyświetleń było ponad milion.

Tego samego dnia Bryan umieścił na serwisie You Tube trzy krótkie filmy pokazujące bawiącą się kotkę.

Tak, kotkę. Wielu użytkowników jest przekonanych, że nasz bohater jest kocurem. Nic bardziej mylnego.

Reklama

Tard, albo jak wolą właściciele Tardar Sauce, jest kotką rasy snowshoe, która cierpi na karłowatość. Właśnie ta przypadłość jest przyczyną nietypowego wyrazu pyszczka kota.

Internauci na wielu portalach sądzą jednak, że imię kotki pochodzi od słowa "retard", które jest pejoratywnym określeniem osoby umysłowo upośledzonej.

Kot dorobił się wielkiej rzeszy zwolenników. Zaczęły pojawiać się kolejne memy i parodie. W październiku powstało oficjalne konto Grumpy cat na You Tube.

Można też już kupić gadżety związane z kotem. Między innymi koszulki, kubki i plakaty.

Kot Zrzęda robi prawdziwą karierę w sieci.


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy