Reklama

Program komputerowy zastąpi dziennikarza?

Nie potrzebują przerwy na kawę, czy weny i piszą z niezwykłą szybkością - programy komputerowe. W Stanach Zjednoczonych powstał taki, który z powodzeniem zastępuje dziennikarza i tworzy za niego artykuły. Czy zagrożony jest zatem kolejny zawód?

Najbardziej niepewni mogą być redaktorzy, którzy na co dzień piszą o sporcie i finansach, zwłaszcza jeśli zajmują się sytuacją na giełdzie. Magazyn "Forbes" przedstawił już nawet parę tekstów stworzonych przez program komputerowy. Czytelnicy byli pozytywnie zaskoczeni.

Komputer wprawdzie nie stworzy narracyjnej historii, ale jest w stanie przeanalizować niesamowitą ilość danych i ułożyć je w logiczną całość.

"To funkcjonuje we wszystkich dziedzinach, które są proste i wymagają stereotypowego działania" - powiedział Ken Doctor, przedstawiciel firmy "Outsell".

Reklama

W obliczu problemów finansowych, z którymi boryka się wiele firm, takie rozwiązanie pomoże zaoszczędzić i doprowadzić do potrzebnej restrukturyzacji.Dla Stephena Doiga z Uniwersytetu w Arizonie, wprowadzenie takich programów komputerowych jest logicznym i kolejnym krokiem rozwoju dziennikarstwa."Dzięki temu redaktor będzie mógł zająć się innymi rzeczami, jak wywiady, rozmowy, zbieranie opinii, czego maszyna nie zrobi" - powiedział.

W Stanach Zjednoczonych takie programy są coraz bardziej popularne. W zeszłym roku napisały ok. 300 tys. sprawozdań z meczów. Czytelnicy nawet nie wiedzieli, że nie napisał tego dziennikarz na miejscu. Były one oparte wprawdzie na analizie statystyk, ale były logiczne i dobrze napisane.Redaktorzy, którzy byli na miejscu, zajmowali się rozmowami z zawodnikami i trenerami. Inaczej jest, jeśli jeden z graczy dozna kontuzji lub zmienią się warunki atmosferyczne. Takich rzeczy komputer nie wie i relacja takich czynników nie uwzględnia.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy