Reklama

W tych miejscach lepiej zakryć tatuaże

Coraz więcej Polaków robi sobie tatuaż, a ich społeczna akceptacja jest większa niż kiedyś. Kiedy jednak lepiej go zasłonić?

Jak pokazują najnowsze badania, na które powołuje się "The Telegraph" na swych stronach internetowych, na nic kwalifikacje oraz zalety kandydata, jeśli ma on na sobie tatuaż. Osoby ubiegające się o pracę z malunkiem sprawiają wrażenie nieczystych oraz podejrzanych.

Dr Andrew Timming z Wyższej Szkoły Zarządzania Uniwersytetu Św. Andrzeja w Szkocji przeprowadził szereg rozmów z osobami rekrutującymi z wielu organizacji takich jak banki, hotele, urzędy miasta, uniwersytety.

Okazuje się, że nawet osoby, które nie mają nic przeciwko tatuażom, poważnie przemyślą kandydaturę osoby z malunkiem, a to z obawy przed utratą wizerunku firmy. Wynika to z niepewności, jak wytatuowana osoba będzie postrzegana przez klientów przedsiębiorstwa.

Reklama

- Wytatuowani kandydaci często są postrzegani jako osoby "odrażające", "odpychające", "podejrzane" - mówi Dr Timming. Łatwo ulegamy stereotypowi wytatuowanych osób, które są postrzegane jako przestępcy oraz narkomani.

Portal przywołuje jeden zawód - oficera więziennego, gdzie tatuaż może być wręcz pożądany. A to dlatego, że zbliża go do więźniów i daje temat do wspólnych rozmów. Dzięki temu więźniowie łatwiej poddają się resocjalizacji.

Nie wszędzie na świecie tatuaże są źle kojarzone. W krajach afrykańskich często symbolizują przejście dziecka w dorosłość lub małżeństwo. Chronią one przed złem, określają status społeczny. W Indiach, Afryce północnej, na Środkowym Wschodzie maluje się tatuaże henną podczas religijnych ceremonii lub ślubu. W Azji jedną z cech wyróżniających członków Yakuzy są rozległe tatuaże pokrywające dużą część ciała. Jednak, aby do tej organizacji się dostać, tatuaże są raczej wskazane.

W Polsce tatuaże wciąż szokują pracodawców. Kojarzone są przede wszystkim ze światem przestępczym i zaburzeniami psychicznymi. Ludzi z tatuażami uważa się za nie do końca poważnych i zorganizowanych. Takie problemy miał nawet Maciej Twaróg, kierownik w Muzeum Historycznym Miasta Krakowa, o czym pisaliśmy tutaj.

Czy tego typu stereotypy są słuszne? Czy też nadal postrzegamy człowieka, po tym jak wygląda, a nie, co ma w głowie.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy