Tak wyglądają getta XXI wieku, kwintesencja chińskiego cudu gospodarczego

Chiny powoli, ale skutecznie podbijają świat. Każdego dnia słyszymy o realizowanych przez rząd niezwykłych inwestycjach, ale nikt głośno nie mówi o sile napędowej gospodarki, ludziach, którzy wegetują w gettach.

Toby Harriman postanowił pokazać światu, jak wyglądają chińskie getta XXI wieku. Betonowa dżungla Hongkongu zachwyca kolorami i rozmachem inwestycji, ale tak naprawdę większość mieszkań w wieżowcach to cele sypialne o wymiarach 2 metry na 2 metry. W takich warunkach mieszkają miliony młodych Chińczyków ().

W metropoliach szukają lepszego życia, a ostatecznie kończą w fabrykach, pracując całe dnie, zarabiając grosze i śpiąc po 3 godziny dziennie w śpiworach na podłodze. Na kilku metrach kwadratowych są toczeni całym swoim majątkiem. W Hongkongu gęstość zaludnienia po prostu przeraża, bo na kilometr kwadratowy przypada tam aż 6300 osób. Nie zapowiada się, żeby szybko się to zmieniło. Przyszłość młodych obywateli Państwa Środka rysuje się w czarnych barwach. 

Reklama

Źródło: GeekWeek.pl/YouTube / Fot. YouTube/Benny Lam/SoCo

Geekweek
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy