Reklama

Inteligentne liczniki energii coraz bliżej

Zgodnie z projektem Nowego Prawa Energetycznego przygotowanym w Ministerstwie Gospodarki, do roku 2020 każdy odbiorca energii elektrycznej w Polsce będzie miał zainstalowany inteligentny licznik energii elektrycznej.

Będzie on elementem AMI czyli Advanced Metering Infrastructure - (z ang. Zaawansowana Infrastruktura Pomiarowa), która jest kluczowym elementem inteligentnych sieci elektroenergetycznych.

Elektroniczne liczniki będą automatycznie przekazywać dane pomiarowe do systemów teleinformatycznych firm dystrybuujących energię. Giełdowa spółka OPTeam działająca w branży IT, przygotowuje się do realizacji projektów związanych z budową systemów inteligentnego wykonywania pomiarów.

- Planowane inwestycje związane z budową inteligentnych sieci to krok milowy i dla odbiorców energii elektrycznej i dla firm energetycznych. Kluczową kwestią będzie zintegrowanie systemów zarządzających pomiarami, które działają w poszczególnych firmach energetycznych, z urządzeniami teletransmisyjnymi i nowymi licznikami. Mamy duże doświadczenie w usługach integratorskich i zamierzamy je wykorzystać przy nowych projektach w energetyce - mówi Andrzej Pelczar, prezes OPTeam S.A

Reklama

Operacja wdrożenia inteligentnego wykonywania pomiarów w skali kraju to inwestycja rzędu od 7,8 do nawet ponad 10,2 mld zł. Najdroższe będzie wdrożenie zaawansowanej infrastruktury pomiarowej. Ale klienci powinni na tym zyskać.

- Dzięki nowoczesnej infrastrukturze pomiarowej odbiorcy energii będą mogli na bieżąco śledzić, w jakim stopniu poszczególne urządzenia w ich gospodarstwach domowych zużywają energię. Informacje te pozwolą im na obniżenie kosztów energii elektrycznej, np. dzięki korzystaniu z energochłonnych urządzeń w godzinach tańszej taryfy - mówi Piotr Koba, doradca zarządu OPTeam ds. Sektora Utilities.

Dodaje, że nowoczesne liczniki będą dodatkowo sprzyjać oszczędzaniu energii dzięki współpracy z siecią HAN (ang. Home Area Networks), która zapewni komunikację miedzy inteligentnym licznikiem a domowymi odbiornikami energii elektrycznej. Funkcjonalność ta pozwoli na zarządzanie zużyciem prądu w ciągu doby, poprzez ich włączanie i wyłączanie o wyznaczonej porze, gdy np. jesteśmy w pracy. Pilotażowe programy związane z budową AMI są już realizowane przez największe grupy energetyczne w Polsce. Docelowo zakłada się, iż wdrożenie inteligentnych sieci ma doprowadzić do zmniejszenia zużycia energii nawet o 9 proc w skali kraju.

Jeszcze więcej zyskać mogą firmy energetyczne. Dzięki wiedzy na temat nawyków klientów będą mogły lepiej zarządzać poziomem produkcji energii w ciągu doby. Umożliwi ona też ustalenie dynamicznych taryf tak, by odciążyć sieć w godzinach, kiedy pobiera się z niej najwięcej energii. A to zwiększy bezpieczeństwo dostaw prądu, zmniejszy się bowiem ryzyko przekroczenia rezerwy mocy. Inteligentne sieci energetyczne ułatwią także wykrywanie awarii sieci.

Istnienie inteligentnych sieci warunkuje rozwój energetyki konsumenckiej, która w największym uproszczeniu sprowadza się do wytwarzania energii przez jej konsumentów z wykorzystaniem małych wiatraków, przydomowych turbin wodnych, paneli słonecznych. Wspomniane na wstępie regulacje prawne mają też sprzyjać rozwojowi tej młodej i bardzo obiecującej gałęzi elektroenergetyki. Dlatego inteligentne sieci energetyczne wdrażane są w całej Europie.

Choć do roku 2020 zostało jeszcze ponad siedem lat, pierwsze przetargi i konkursy już ruszają. Niedawno Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej zapowiedział, że na dofinansowanie budowy inteligentnych sieci energetycznych zaplanował 340 mln zł. Nabór wniosków do pierwszego konkursu ruszy w grudniu.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama