Reklama

Lockheed Martin wie, jak zamienić wodę słoną w słodką

Koncern zbrojeniowy Lockheed Martin chce wykorzystać filtry z grafenu do odsalania wody morskiej i uzdatniania jej do picia.

Choć woda pokrywa znaczną część naszej planety, to coraz więcej rejonów cierpi na jej poważne braki. Technologia odsalania zasobów zgromadzonych w morzach i oceanach istnieje, ale jest niezwykle kosztowna i tylko najbogatsze kraje mogą sobie na nią pozwolić. Pomysłem na wyjście z tej ekstremalnie trudnej sytuacji dysponuje amerykański koncern Lockheed Martin.

Kluczem do sukcesu jest grafen, czyli jedna z form węgla, zbudowana z pojedynczej warstwy atomów. Jej  niezwykłe właściwości mogą znaleźć zastosowanie w wielu gałęziach przemysłu, ale jeszcze w 2013 roku mogą dać nadzieję na rozwiązanie problemu deficytu słodkiej wody.

Reklama

Okazuje się, że wykonane z niego filtry, a raczej ich pory o średnicy 1 nm, doskonale blokują atomy "odpowiedzialne ze jej słoność". Rozwiązanie jest stosunkowo tanie i bardzo wydajne. Lockheed Martin zapowiada, że pierwszy prototyp takiego filtra będzie gotowy jeszcze w 2013 toku.

Wodę odsala się od tysięcy lat. Najprostsza metoda polega na gotowaniu tej słonej i skraplaniu wydzielanej pary. Trudno jednak stosować ją na skalę masową. Wymaga bowiem ogromnych nakładów energii - zarówno na podgrzewanie, jaki i na schładzanie powstającej pary. Odwrócona osmoza jest nieco bardziej popularną techniką. Polega na przepuszczaniu wody po ogromnym ciśnieniem przez szereg filtrów, co również wiąże się z potężnymi nakładami energii.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy