Reklama

Niezwykły grób znaleziony w gaju oliwnym

Pewien rolnik odkrył przez przypadek na Krecie grobowiec pochodzący z czasów cywilizacji minojskiej.

Rolnik trafił na grób, gdy jego pojazd utknął w błocie w gaju oliwnym. Próby jego uwolnienia ujawniły rzeźbiony nagrobek. Na miejsce wezwano grupę archeologów.

Nie ujawniono zbyt wielu szczegółów, ale wydaje się, że grobowiec jest podzielony na trzy oddzielne komory i został zabezpieczony barierą z gliny. Zawiera szkielety dwóch dorosłych osób, kilka rzeźb i 24 fantazyjnie wyglądające, dobrze zachowane garnki. Wstępne szacunki wskazują, że wszystkie odnalezione artefakty pochodzą z okresu międy 1500 a 1400 r.p.n.e.

Kreta stała się centrum kultury epoki brązu na Morzu Egejskim, a już w trzecim tysiącleciu przez naszą erą była mocno zaawansowana. Minojczycy nazwani od mitycznego króla Minosa z Knossos osiągnęli szczyt rozwoju ok. 1600 r.p.n.e. - zbudowali ogromne miasta i opracowali unikalny styl architektoniczny. Kilka incydentów - prawdopodobnie trzęsienia ziemi i wyczerpujące wojny - doprowadziły do zniszczenia kilku pałaców na Krecie, w tym w Knossos. Erupcja wulkanu Santoryn między 1600 a 1501 r.p.n.e. pogrzebał większość osady minojskiej w Akrotiri.

Grób odkryty na Krecie prawdopodobnie pochodzi z późnego okresu minojskiego - między 1400 a 1100 r.p.n.e. Nie wiadomo, kogo pochowano w grobowcu. Wysokiej jakości ceramika sugeruje, że nie były to osoby biedne.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy