Reklama

Superkomputer IBM próbuje sił w medycynie

Stworzony przez IBM superkomputer próbuje swoich sił w medycynie i zabiera się za diagnozowanie chorób. Jak na prawdziwego lekarza przystało - Watson nie przestaje cały czas pogłębiać swojej wiedzy.

Słynne dziecko firmy IBM - superkomputer Watson - ze względu na swoje ponadprzeciętne możliwości brał już udział w teleturnieju "Jeopardy!" (w Polsce znany jako "Va Banque"), ale w ostatnim czasie jest coraz częściej wykorzystywany jako wirtualny asystent lekarza. Progres jest najbardziej zauważalny w diagnostyce nowotworowej.

- Watson to niezwykła maszyna. Potrafi wszystko odczytać i niczego nie zapomina - powiedział dr Larry Norton z Memorial Sloan-Kettering Cancer Center w Nowym Jorku.

Podczas gry w "Jeopardy!", Watson analizował każde pytanie, a następnie poszukiwał odpowiedzi we własnej bazie danych (na którą składały się setki encyklopedii, słowników i książek). Podobny mechanizm zastosowano w diagnostyce medycznej, z tą różnicą, że jako źródeł informacji użyto pism medycznych i klinicznych opisów chorób.

W pierwszej kolejności, Watson musiał stawić czoła pytaniom stawianym stażystom po studiach medycznych w konkursie "Doctor's Dilemma". Superkomputer IBM odpowiedział prawidłowo na 50 proc. ze 188 zadanych pytań, co należy uznać za wynik niezły jak na pierwszy kontakt z testem.

Reklama

Aby pogłębić swoją wiedzę, Watson studiuje dziesiątki tysięcy historii chorób zgromadzonych w archiwum Memorial Sloan-Kettering Cancer Center. Przy każdym nowym pacjencie, Watson przeszukuje bazę danych i stara się połączyć go z już znanymi przypadkami. Dzięki temu, komputer może wskazać lekarzowi cały zestaw możliwych zachowań i pomóc wybrać najskuteczniejszy sposób leczenia.

Dr House z Watsona niewątpliwie byłby dumny.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy