Reklama

Aż 350 razy dziennie! Czy to możliwe, że tak często sprawdzamy smartfony?

Z najnowszych badań przeprowadzonych w Stanach Zjednoczonych wynika, że jesteśmy coraz bardziej uzależnieni od swoich smartfonów, bo jak inaczej wytłumaczyć fakt, że spoglądamy na nie ponad 350 razy dziennie, czyli średnio co 3 minuty?

Z najnowszych badań przeprowadzonych w Stanach Zjednoczonych wynika, że jesteśmy coraz bardziej uzależnieni od swoich smartfonów, bo jak inaczej wytłumaczyć fakt, że spoglądamy na nie ponad 350 razy dziennie, czyli średnio co 3 minuty?
Nie ma życia bez smartfona - większość użytkowników uznaje telefon za niezbędne urządzenie /123RF/PICSEL

Z roku na rok coraz mocniej polegamy na smartfonach, które zastępując kolejne urządzenia stają się dla nas swoistym centrum zarządzania "światem" - już dawno przestały nam służyć tylko do komunikacji i wykorzystujemy je do pracy, rozrywki, bankowości, zakupów i wielu innych aktywności. Dlatego zawsze mamy je pod ręką i... sprawdzamy średnio 350 razy w ciągu doby, czyli mniej więcej co 3 minuty, a przynajmniej tak wynika z najnowszych badań firmy Asurion przeprowadzonych w Stanach Zjednoczonych. 

350 razy - tyle razy dziennie spoglądamy na smartfony

Oznacza to 3,5-krotny wzrost względem podobnych analiz z 2019 roku (przeprowadzonych przez tę samą firmę), kiedy to sprawdzaliśmy smartfony średnio 96 razy dziennie (raz na 10 minut), który świadczy o tym, że poważniej niż kiedykolwiek jesteśmy narażeni na uzależnienie od smartfona i coraz więcej użytkowników może cierpieć z powodu nomofobii, czyli lęku związanego z brakiem dostępu do telefonu komórkowego.

Reklama

Badania zostały przeprowadzone w dniach 2-9 marca tego roku i obejmowały grupę 2000 tysięcy dorosłych Amerykanów w różnym wieku, w której aż 75% ankietowanych sugeruje, że smartfon jest dla nich obecnie niezbędnym urządzeniem, a nie luksusem. Co więcej, 20% użytkowników twierdzi, że nie chce spędzać bez smartfona więcej niż kilku godzin, a 75% otwarcie przyznaje, że zabiera ze sobą telefon nawet do toalety.

Co ciekawe, chociaż to pokolenia Gen Zers i Millenials wydają się najbardziej uzależnione od nowych technologii, to Baby Boomers i Generation X w większym stopniu uznają smartfon za konieczność, odpowiednio 71 i 68% vs 75 i 76%.

A co robimy na smartfonach najczęściej? Aż 86% jako przyczynę najsilniejszego przywiązania do swoich urządzeń wskazuje chęć pozostania w kontakcie z rodziną i przyjaciółmi przez rozmowy, wiadomości i media społecznościowe.

Na drugim miejscu stawiamy robienie zdjęć i nagrywanie filmów, na które wskazuje 61% ankietowanych, a podium zamyka bankowość internetowa z wynikiem 46%. W pierwszej piątce znalazło się jeszcze miejsce na mobilne granie 40% oraz zakupy online 31%.

I choć badania zostały przeprowadzone w Stanach Zjednoczonych, to śmiało można zakładać, że podobne rezultaty miałyby przeprowadzone w innych miejscach na świecie, również w Polsce. Szczególnie że zdaniem badaczy jest to pokłosie pandemii COVID-19, która postawiła telefony w centrum wszystkich naszych aktywności i wiele wskazuje na to, że te nawyki zostaną z nami na dłużej:

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: smartfony

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy