Nie da się ukryć, że wizja przyszłości, w której zamiast stać w korkach na ulicach zatłoczonych miast, zamawiamy latającą taksówkę (docelowo autonomiczną) i w kilka chwil jesteśmy na miejscu, jest niezwykle kusząca. Tyle że technologia ta wciąż przypomina filmy science-fiction i niewiele z oglądanych przez nas projektów ma jakąkolwiek szansę, by zmienić się w realny konsumencki produkt czy usługę. Jest jednak firma, która wyróżnia się na tym polu, a mowa o niemieckiej marce Volocopter, dysponującej najbardziej zaawansowaną technologią w tym zakresie i regularnie przeprowadzającej testy w warunkach rzeczywistych.
VoloConnect po udanym locie testowym. Autonomiczną taksówką na wakacje?
Producent działa na tym rynku już od 2013 roku i obecnie pracuje nad kilkoma różnymi latającymi rozwiązaniami, a konkretniej dronem towarowym VoloDrone, 2-osobową autonomiczną taksówką miejską VoloCity oraz większą jednostką do podróżowania na dłuższe dystanse VoloConnect. Jak informował producent podczas ujawniania tej ostatniej w maju ubiegłego roku, ta wersja połączyć ma przedmieścia i zatłoczone centra miast, transportując jednocześnie większą liczbę osób.
I wygląda na to, że prace nad VoloConnect są już bardzo zaawansowane, bo Volocopter poinformowało o odbyciu przez prototyp pierwszego bezzałogowego lotu terenowego, który możemy oglądać na udostępnionym materiale wideo.
Firma nie chce zdradzać wszystkich szczegółów tego wydarzenia, ale wiemy, że lot odbył się w ubiegłym miesiącu w Monachium, obejmował kilka podstawowych manewrów, trwał 2 minuty i 14 sekund i wykorzystywał "rozwiązania aerodynamiczne i wydajnościowe planowane dla przyszłego komercyjnego produktu".
Co więcej, wiele wskazuje na to, że po nim miały też miejsce kolejne, w czasie których Volocopter oceniał działanie swojego latającego taxi przy małych i dużych prędkościach, zdolność przejścia od pionowego startu do horyzontalnego lotu i możliwości działania po awarii silnika w czasie lotu (również autonomicznego).
I choć podczas testów prototyp osiągał prędkość zaledwie 60 km/h, to docelowo VoloConnect będzie latać z prędkością maksymalną 250 km/h (przelotowa 180 km/h), zabierze na pokład nawet 4 osoby, a jego akumulator wystarcza na pokonanie odległości do 100 km. Warto też przypomnieć, że mamy do czynienia z pojazdem typu VTOL, czyli ze zdolnością do pionowego startu i lądowania, co jest kluczowe dla miejskich zastosowań. Volocopter spodziewa się, że Volo Connect trafi na rynek i zacznie obsługiwać klientów już w 2026 roku, czyli dwa lata po mniejszym bracie, czyli modelu VoloCity, który zobaczyć mamy w akcji już podczas igrzysk olimpijskich we Francji w 2024 roku.
To dla nas niezwykła chwila - oglądanie, jak VoloConnect wznosi się w niebo, oznacza osiągnięcie jednego z kamieni milowych i pokazuje, do czego jesteśmy zdolni w krótkim czasie











