Reklama

TikTok Now - nowa funkcja, aplikacja i dziwny krok TikToka. O co chodzi?

Nie od dziś wiemy, że dostępne na rynku aplikacje społecznościowe próbują się nawzajem prześcignąć, chcąc zdobyć uwagę jak największej liczby użytkowników. Za przodującą uznaje się TikToka. Wiele apek wprowadza funkcje obecne na tej platformie, depcząc jej po piętach. Ta firma przedstawia z kolei nową aplikację - TikTok Now. W jakim celu? I dlaczego ta apka do złudzenia przypomina BeReal?

W trakcie weekendu, w sklepach na smartfonach pojawiła się nowa aplikacja. Chodzi o TikTok Now. Firma reklamuje ją jako nową przestrzeń dla twórców.

Co to jest TikTok Now?

Użytkownicy mogą skorzystać z funkcji Now w podstawowej aplikacji TikToka lub w ramach całkiem nowej - pobierając wspomniany już TikTok Now. Codziennie z zaskoczenia, dokładnie w tym samym czasie na swoich smartfonach zobaczą komunikat "Time to Now", po którym mają trzy minuty na nagranie 10-sekundowego filmu lub zrobienie zdjęcia, jakie ma pokazywać, co robią w danej chwili - bez oszukiwania, autentycznie. Uchwycony zostanie zarówno obraz z przedniego, jak i tylnego aparatu.

Reklama

Użytkownicy sami decydują, kto zobaczy ich post - czy jedynie znajomi, czy udostępnią go szerokiej widowni, umożliwiając znalezienie treści w zakładce "Odkryj".

Co istotne, TikTok Now ma takie same ustawienia prywatności, jak TikTok. Każde nowe konto należące do osoby poniżej 16 roku życia zostanie domyślnie ustawione jako prywatne. Aby natomiast udostępniać swoje treści w zakładce "Odkryj", użytkownik musi mieć ukończone 18 lat.

Ale to już było

Na pierwszym miejscu w rankingu najlepszych bezpłatnych sieci społecznościowych w App Store znajduje się BeReal. I nie bez powodu o tym wspominam, bowiem nie sposób nie zauważyć podobieństwa między tą aplikacją a TikTokiem Now, który zdążył już zająć 48 miejsce w tym samym rankingu. BeReal działa niemal identycznie - codziennie o losowej, różnej porze wszyscy użytkownicy dostają powiadomienie informujące o tym, że to czas być "autentycznym". Od tego momentu mają oni dwie minuty na to, aby zrobić autoportret oraz uchwycić tylną kamerą to, co aktualnie robią. Brzmi znajomo? To nieco dziwne ze strony TikToka, że zdecydował się na krok z całkowicie nową aplikacją, która niemal klonuje rozwiązania z innej, istniejącej na rynku już od dwóch lat. Czy zatem TikTok Now ma szansę powodzenia? Użytkownicy na pewno to zweryfikują.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy