Reklama

Łazik Perseverance znalazł na Marsie prawdziwy skarb. Co się w nim kryje?

Czy na Marsie istniało kiedyś życie? To właśnie w celu odpowiedzi na to pytanie łazik Perseverance został wysłany na Czerwoną Planetę i jak informuje NASA, właśnie pobrał najważniejsze jak dotąd próbki - nazywane wręcz "organicznym skarbem".

Czy na Marsie istniało kiedyś życie? To właśnie w celu odpowiedzi na to pytanie łazik Perseverance został wysłany na Czerwoną Planetę i jak informuje NASA, właśnie pobrał najważniejsze jak dotąd próbki - nazywane wręcz "organicznym skarbem".
Perseverance znalazł prawdziwy skarb. To najważniejsze pobrane próbki /JPL-Caltech/MSSS /NASA

Jak informuje NASA, kilka z zebranych ostatnio przez łazik Perseverance próbek zawiera materię organiczną, sugerującą, że krater Jezero był 3,5 mld lat temu środowiskiem zdolnym do podtrzymywania życia. Co ważne, chociaż to nie pierwszy raz, kiedy naukowcy znajdują cząsteczki organiczne na Marsie, bo zarówno Perseverance, jak i wcześniej Curiosity, dokonały już takiego odkrycia, to w tym przypadku kluczową rolę odgrywa miejsce pobrania próbek, a mianowicie delta rzeczna.

Perseverance odkrył prawdziwy organiczny skarb

Delty to struktury powstające w miejscach, gdzie rzeka uchodzi do większego zbiornika wodnego (morza lub jeziora), który charakteryzuje się nieznacznymi wahaniami poziomu wody, pełne mułu, piasku i innych transportowanych materiałów, w tym składników odżywczych podtrzymujących życie. W przypadku Marsa tą większą strukturą wodną było najpewniej jezioro kraterowe, co zdaniem naukowców oznacza, że jeśli na tej planecie kiedykolwiek było życie, to jego ślady znajdziemy najpewniej właśnie tutaj.

Reklama

Naukowiec projektu Perseverance wyjaśnia, że znaleźli w delcie m.in. piaskowiec, który zawiera ziarenka piasku i fragmenty skał powstałe daleko od krateru Jezero (Skinner Ridge) oraz mułowiec zawierający intrygujące związki organiczne (Wildcat Ridge). Ten ostatni jest szczególnie interesujący, bo uformował się najpewniej, kiedy błoto i piasek osiadły w słonym jeziorze, które wyparowało miliardy lat temu.

Łazik przeanalizował pobraną z niego próbkę za pomocą instrumentu znanego jako Scanning Habitable Environments with Raman & Luminescence for Organics & Chemicals (SHERLOC), dzięki czemu możliwe było odkrycie substancji chemicznych, minerałów i materii organicznej. Dalsze analizy wykazały, że cząsteczki organiczne to prawdopodobnie związki aromatyczne lub stabilne cząsteczki węgla i wodoru, które są połączone z siarczanami (minerały siarczanowe, często znajdowane w warstwach skał osadowych, przechowują informacje o środowisku wodnym, w którym się utworzyły).

Cząsteczki organiczne, jak węgiel, wodór i tlen, a także azot, fosfor i siarka, są oczywiście głównym przedmiotem zainteresowania, ponieważ to elementy budulcowe życia. Nie wszystkie potrzebują wprawdzie życia, aby się uformować, ponieważ niektóre z nich można wytworzyć w procesach chemicznych, więc sama ich obecność nie jest dowodem życia, ale NASA podkreśla, że tym razem wygląda to naprawdę obiecująco:

Cztery próbki pobrane w delcie zostały oczywiście zabezpieczone i dołączyły do pozostałych, więc na pokładzie łazika znajduje się ich łącznie 12. Teraz pozostaje tylko poczekać co najmniej 10 lat, aż próbki zostaną sprowadzone na Ziemię w ramach szeregu misji Mars Sample Return, bo chociaż łazik wyposażony jest w bardzo zaawansowane instrumenty badawcze, nie zastąpią one pełnoprawnej laboratoryjnej analizy.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy