Reklama

Międzynarodowa Stacja Kosmiczna wpadnie do wód Oceanu Spokojnego

NASA opublikowała grafikę, z której możemy dowiedzieć się, kiedy najszybciej rozpocznie się proces deorbitacji Międzynarodowej Stacji Kosmicznej i jej zezłomowanie w wodach Oceanu Spokojnego.

NASA opublikowała grafikę, z której możemy dowiedzieć się, kiedy najszybciej rozpocznie się proces deorbitacji Międzynarodowej Stacji Kosmicznej i jej zezłomowanie w wodach Oceanu Spokojnego.
ISS jest w coraz gorszym stanie /123RF/PICSEL

NASA podała trzy terminy rozpoczęcia procesu deorbitacji kosmicznego domu. Pierwszy plan zakłada obniżanie orbity już od listopada 2026 roku, drugi od października 2027 roku, a trzeci od kwietnia 2028 roku.

Bez względu na to, który z przedstawionych scenariuszy stanie się rzeczywistością, załoga musi opuścić Międzynarodową Stację Kosmiczną do połowy 2030 roku, a pod koniec tego samego roku największa instalacja kosmiczna stworzona ludzką ręką spadnie na Ziemię.

Agencja poinformowała, że kosmiczny dom w większości spłonie w atmosferze, ale większe elementy wpadną do wód Oceanu Spokojnego i spoczną w miejscu zwanym cmentarzyskiem instalacji kosmicznych. To właśnie tam kończą żywot najróżniejsze pojazdy kosmiczne, a wśród nich znajdują się dwie małe chińskie stacje kosmiczne.

Co ciekawe, w międzyczasie, na orbicie naszej planety ma powstać nowa stacja kosmiczna. NASA zapowiedziała, że ma być ona gotowa do 2030 roku, ale pierwsze jej elementy mają zostać wyniesione na orbitę już w 2028 roku. Budowa nie potrwa długo.

Reklama

Przez niecałe dwa lata będziemy zatem mieli na orbicie przynajmniej trzy stacje kosmiczne. Jedną międzynarodową, jedną NASA i jedną chińską. Jest wielce prawdopodobne, że pojawią się tam jeszcze trzy kosmiczne hotele. Mają to być iście luksusowe przybytki.

Plany budowy takich obiektów dla turystów ma założyciel Amazonu ze swoją firmą Blue Origin, a także Axiom Space oraz Lockheed Martin. Wracając do NASA, to nowa amerykańska stacja kosmiczna ma być zbudowana z dmuchanych modułów, w budowie których specjalizuje się np. Sierra Space.

Inżynierowie chwalą się, że są one niezwykle tanie w produkcji, bezpieczne i praktyczne w użytkowaniu. Nowy kosmiczny dom ma być miejscem badań nad zaawansowanymi technologiami i portem przesiadkowym do kolonizacji Księżyca i lotów na Marsa. Oprócz stacji, na orbicie mają powstać szklarnie, farmy solarne, fabryki i stacje paliw.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy