Reklama

NASA: Oto dziesięć osób, które mają najciekawszą pracę na świecie! Przed nimi podróż w kosmos

To oni wkrótce postawią stopę na Księżycu! NASA przedstawiła dziesięciu szczęśliwców, którzy właśnie rozpoczęli szkolenie na astronautów

Przyszli astronauci to cztery kobiety i sześciu mężczyzn. Są w idealnej kondycji fizycznej, mają wszechstronne wykształcenie, ale także mieli sporo szczęścia, bo chętnych do pracy w kosmosie było wielu. Zostali wybrani z 12 tysięcy osób, które zgłosiły się do NASA, aby zostać astronautami. 

Kryteria były bardzo ostre - każda z tych osób musiała nie tylko przejść mordercze testy wytrzymałości na przeciążenia w ośrodku szkoleniowym NASA w Huston, ale także być ekspertem w takich dziedzinach jak np. robotyka czy informatyka. 

Reklama

Najlepsi z najlepszych!

Aby zostać astronautą NASA każdy z nich najpierw musiał zdać bardzo trudny egzamin ze sprawności fizycznej. Kandydaci musieli udowodnić, że potrafią nurkować, wspinać się, a nawet przeżyć w trudnych warunkach w dzikim terenie. Kolejne testy pokazały, czy mają dostatecznie silną psychikę, aby polecieć w kosmos. Dla NASA bardzo ważne było ustalenie, którzy z nich mają zdolności przywódcze. 

Aby dostać pracę w NASA każdy z nich musiał wykazać się wyższym wykształceniem (najlepiej doktoratem). Wśród przyszłych astronautów są prawdziwi naukowcy, którzy od lat prowadzą badania z zakresu medycyny czy geologii.  Bardzo cenione było doświadczenie w kokpicie samolotu odrzutowego (warunek to  wylatanych minimum 1000 godzin w powietrzu). Wielu kandydatów na zdobywców kosmosu to byli piloci wojskowi.

Zanim polecą w kosmos czeka ich teraz dwuletnie szkolenie. Dzieli się ono na pięć etapów: obsługa i konserwacja stacji kosmicznej, spacery w przestrzeni kosmicznej, obsługiwanie robotów, pilotowanie naddźwiękowych odrzutowców T-38, a także... lekcje języka rosyjskiego! A to dlatego, że na stacji ISS przyjdzie im pracować z rosyjskimi kosmonautami.  Przyszli astronauci NASA nie mogą się doczekać rozpoczęcia szkolenia.

Słynny "basen NASA" to potężny zbiornik o pojemności 23,5 miliona litrów, w którym są zanurzone naturalnej wielkości moduły stacji kosmicznej. Kandydaci na astronautów ubrani w skafandry kosmiczne będą ćwiczyć pod wodą prace w warunkach, które przypominają brak nieważkości w przestrzeni kosmicznej.

Po zakończeniu szkolenia amerykańscy astronauci mogą nie tylko polecieć na Międzynarodową Stację Kosmiczną (ISS), ale także postawić nogę na Księżycu! Jest bowiem duża szansa, że wśród tej dziesiątki szczęśliwców są osoby, które wezmą udział w misji księżycowej ARTEMIS.

Artemis-1 to pierwsza z misji będących częścią przygotowań NASA do powrotu Amerykanów na Księżyc, co obecnie planowane jest na 2025 r.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy