Reklama

Ogniwa perowskitowe jako pierwsze pojawią się w polskich satelitach

Polska firma Saule Technologies, za którą stoi Olga Malinkiewicz, dopiero co otworzyła pod Wrocławiem pierwszą na świecie fabrykę ogniw perowskitowych, a już dowiadujemy się, że polskie satelity mogą jako pierwsze zostać wyposażone w taką technologię i rozpocząć solarną rewolucję w kosmosie.

Satelita STORK-4 od SatRevolution

Chodzi o nowe satelity budowane przez firmę SatRevolution. W czerwcu bieżącego roku umieściła ona na orbicie dwa urządzenia o nazwach: STORK-4 i STORK-5 MARTA. Posiadają one na swoich pokładach systemy optyczne pozwalające wykonać wielospektralne obrazy powierzchni naszej planety z rozdzielczością do 5 metrów.

SatRevolution tłumaczy, że pozyskane przez nie dane są następnie przetwarzane w czasie rzeczywistym w rozwiązaniu Space Edge Zero. Dzięki temu bardzo dokładne obrazy satelitarne powierzchni np. Polski mogą służyć rolnikom w nadzorowaniu upraw i usuwaniu skutków nawałnic, a leśnikom w kontroli drzewostanu i sprawnym organizowaniu akcji gaśniczych.

Reklama

Co ciekawe, w projekt Misja Andromeda i budowę konstelacji satelitów STORK jest zaangażowana firma Saule Technologies i Columbus Energy. Obie nie tylko wykorzystują dane z polskich satelitów na potrzeby rozwoju swoich projektów budowy i instalacji wydajnych ogniw fotowoltaicznych w całym kraju, ale również w popularyzacji przyszłości OZE, czyli ogniw perowskitowych.

Plany obu firm są jednak bardziej ambitne. Polacy mają ogromną szansę stać się pierwszym krajem na świecie, który wyśle na orbitę satelity wyposażone w panele perowskitowe. Ten moment może nastąpić już w ciągu najbliższych 2-3 lat.

Przy okazji nowych polskich satelitów STORK-4 i STORK-5 MARTA, nie można nie wspomnieć, że zostały one wysłane na orbitę na pokładzie rakiety LauncherOne, która została wystrzelona w bardzo nietypowy sposób, bo z pokładu Boeinga 747 Cosmic Girl. Należy on do Richarda Bransona, szefa firmy Virgin Galactic i całej grupy Virgin.

Firma SatRevolution chce wysłać na orbitę do 2026 roku w sumie 1500 satelitów. Dotychczas pojawiło się tam 8 urządzeń. Celem większości jest/będzie prowadzenie ciągłych obserwacji całej planety, a także analizy zobrazowań satelitarnych na potrzeby rządu i prywatnych firm. Polski rząd ma już nawet gotowy plan budowy własnej konstelacji satelitów szpiegowskich, z pomocą których uniezależnimy się w tej kwestii od obcych krajów.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje