Reklama

"Tajemnicze, czarne kamienie". Niezwykłe odkrycie na Antarktydzie

W krainie śniegu i lodu nagle pojawiły się tajemnicze, czarne kamienie. Brzmi to jak scenariusz do dobrego filmu z Hollywood. Jednak takie sceny rozegrały się w świecie rzeczywistym na Antarktydzie.

W krainie śniegu i lodu nagle pojawiły się tajemnicze, czarne kamienie. Brzmi to jak scenariusz do dobrego filmu z Hollywood. Jednak takie sceny rozegrały się w świecie rzeczywistym na Antarktydzie.
Sztuczna inteligencja uważa, że pod lodami Antarktydy znajduje się 300 tysięcy meteorytów /Katherine Joy /Twitter /Twitter

O Antarktydzie mówi się, że jest to kontynent z innej planety. I nie ma w tym stwierdzeniu żadnej przesady. Kilometry śniegu i lodu od milionów lat skrywają sekrety, o których nawet nie śniło się filozofom. Najlepszym na to dowodem może być najnowsze dokonane tam wielkie odkrycie.

Otóż francusko-belgijsko-szwajcarska ekspedycja naukowa odkryła jedną z największych kosmicznych skał, na jakie natrafiono na Antarktydzie w ciągu ostatnich stu lat. Meteoryt waży aż 7,5 kilograma. Oprócz niego udało się odkryć jeszcze kilkanaście innych dziwnych skał. Co najciekawsze, nawet nie trzeba było ich specjalnie szukać. Znajdowały się bowiem blisko powierzchni.

Reklama

Tajemnicze skały skrywają cenną wiedzę na temat kosmosu

Takie odkrycia i badania są na wagę złota. Uczeni mówią, że zbadanie tych kosmicznych skał pomoże odpowiedzieć nam na nawet najbardziej skomplikowane pytania dotyczące historii ewolucji Ziemi i całego kosmosu. Jednak żeby zbadać te fascynujące obiekty, które przybyły do nas z otchłani kosmosu, najpierw trzeba je znaleźć, a następnie wydobyć z lodu i śniegu.

Nie jest to łatwym zadaniem, patrząc z perspektywy tego bardzo niedostępnego kontynentu. Naukowcy od jakiegoś czasu posługują się technologiami sztucznej inteligencji. Pierwsze efekty już są widoczne. W ostatnich miesiącach udaje się wykryć coraz więcej tajemniczych kosmicznych skał.

Na Antarktydzie znajduje się 300 tysięcy meteorytów

Szacuje się, że w lodach Antarktydy może znajdować się nawet 300 tysięcy kosmicznych przybyszów czekających na wydobycie i zbadanie. Okazuje się, że dane pozyskane na temat odkrytych już meteorytów na Antarktydzie, pozwalają określić, gdzie szukać kolejnych.

Naukowcy ujawnili, że większość z tych setek tysięcy pozaziemskich skał znajdować się ma w tzw. niebieskim lodzie, czyli najstarszym lodzie lodowcowym. Najbardziej cenną wiadomością jest fakt, że część z nich może być zlokalizowana w pobliżu istniejących stacji badawczych. Jeśli jest tak w rzeczywistości, to międzynarodowe ekspedycje polarne mogą mieć wielki skarb tuż pod nosem.

Sztuczna inteligencja pomaga szukać tajemniczych skał

Mapy przygotowane przez sztuczną inteligencję mogą z dokładnością do 83 procent wskazywać miejsca upadków meteorytów. Na całej Antarktydzie znajduje się ok. 600 stref, w których naukowcy mogą odkryć cenne kosmiczne skały. Pomoc technologii SI jest bardzo ważna, ponieważ dzięki niej nie tylko znacząco obniżą się koszty ekspedycji, ale również będzie można organizować misje na o wiele większą skalę i szybciej pozyskiwać cenne dane z tych nośników informacji na temat ewolucji Układu Słonecznego i naszej planety.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: antarktyda | Kosmos | meteoryt

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy