Cyberprzestępcy odkryli nową metodę rozsyłania spamu, wykorzystując infrastrukturę legalnych stron internetowych. Zamiast przejmować kontrolę nad witryną, co mogłoby wzbudzić podejrzenia, wykorzystują luki w procesach rejestracji użytkowników. W ten sposób strony internetowe nadal działają poprawnie, ale są jednocześnie używane do nielegalnych działań.
Ten sposób dystrybucji spamu jest szczególnie skuteczny, ponieważ filtry antyspamowe mają trudności z wykrywaniem tych wiadomości, które wyglądają na całkowicie legalne, gdyż wysłano je w procesie zakładania konta na bezpiecznych stronach internetowych.
Jak działa atak?
Zwykle, po rejestracji nowego użytkownika, witryna wysyła e-mail potwierdzający na podany adres. Problem pojawia się wtedy, gdy strona nie sprawdza, czy w polu "nazwa użytkownika" znajdują się podejrzane treści. To właśnie tę lukę wykorzystują cyberprzestępcy, wypełniając to pole linkiem prowadzącym do złośliwych stron.
Proces wygląda tak — cyberprzestępca wprowadza w polu "nazwa użytkownika" link do strony phishingowej lub zainfekowanej złośliwym oprogramowaniem, w formularzu podaje także e-mail użytkownika, który ma być celem ataku i zakłada konto. Strona internetowa nie filtruje treści i bez weryfikacji wysyła do ofiary e-mail potwierdzający, który wygląda jak każda inna wiadomość po rejestracji, ale zawiera dodatkowe, szkodliwe treści.
Dlaczego jest to tak trudne do wykrycia?
Większość stron internetowych wykorzystuje formularze kontaktowe i rejestracyjne do wysyłania legalnych i bezpiecznych wiadomości. W efekcie maile te "mieszają się" z normalnym ruchem, co utrudnia ich wykrycie przez systemy antyspamowe. Cisco Talos, firma specjalizująca się w cyberbezpieczeństwie, tłumaczy, że ponieważ spam jest wysyłany w ramach normalnych operacji witryny, niewiele można zrobić, aby go zatrzymać.
"Niestety istnieje bardzo niewiele możliwości obrony przed takimi wiadomościami spamowymi. Większość e-maili wysyłanych przez formularze kontaktowe to wiadomości bezpieczne, więc złośliwe e-maile wtapiają się w legalny ruch" - wyjaśniają specjaliści z Cisco Talos.
Jak chronić się przed tego typu wiadomościami?
O ile sam atak jest trudny do powstrzymania, to na szczęście spam jest już stosunkowo łatwy do zauważenia przez samych użytkowników. Wiadomości te wyglądają jak typowe e-maile potwierdzające rejestrację, ale zawierają zmodyfikowaną treść, co zwykle wzbudza spore podejrzenia. Odbiorcy takich wiadomości dla własnego bezpieczeństwa powinni natychmiast je usunąć i nie klikać w żadne zawarte w nich linki.
***
Bądź na bieżąco i zostań jednym z 90 tys. obserwujących nasz fanpage - polub Geekweek na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!











