Reklama

Tureckie wsparcie dla Ukrainy? Antonow An-124 wylądował w Rzeszowie

Ukraina otrzymuje wsparcie wojskowe i humanitarne niemal z całego świata. Największa pomoc militarna niesiona jest przez Stany Zjednoczone i Wielką Brytanię ale zarówno Polska i kraje Europy Środkowej również nie ustępują w ilości i jakości wysyłanego sprzętu. Tym razem pomoc nadeszła z Azji Mniejszej.

W ostatnich dniach Turcja wysłała pomoc wojskową dla Ukrainy. Sprzęt był transportowany wielkim samolotem Antonow An-124 i leciał ze Stambułu do Rzeszowa. Najprawdopodobniej już sam ładunek zostanie przetransportowany do Ukrainy drogą lądową.

Nie wiadomo dokładnie jaki sprzęt mógł być transportowany. Ze względów bezpieczeństwa jest to utajnione.

Do tej pory Ukraina otrzymała m.in. drony kamikaze Switchblade, które eksplodują przy uderzeniu, zaś Stany Zjednoczone chcą wysłać 800 systemów przeciwlotniczych Stinger. Niemcy zobowiązały się do wysłania 500 tego typu pocisków.

Reklama

W Ukrainie są już przeciwpancerne systemy rakietowe Javelin, które wykorzystują obrazowanie termiczne do znalezienia celu. USA planuje wysłać dodatkowych 2000 takich pocisków. Kolejną bronią, przeciwpancerną, która powędruje do Ukraińskiego wojska to AT4. Taka broń została dostarczona już przez Szwecję, Norwegię i Niemcy.

Turecka pomoc wojskowa była przewożona samolotem Antonow An-124 Rusłan. Jest to strategiczny samolot transportowy produkcji radzieckiej, z tej samej rodziny co legendarny An-225 Mrija. Samolot An-124 jest drugim najcięższym samolotem towarowym na świecie, po Boeingu 747-8. Chociaż nadal jest największym wojskową maszyną transportową będącą nadal w służbie.

Maksymalny ładunek jaki może być przewożony to 150 ton. W środku znajduje się suwnica pokładowa zdolna do podnoszenia ładunku o masie do 30 ton. Głównym projektantem był Wiktor Tołmaczew.

W roku 1987 maszyna ustanowiła rekord świata pokonując dystans 20 151 km bez tankowania. Lot trwał 25 godzin i 30 minut. Co ciekawe An-124 był wykorzystany do przetransportowania Obelisku Axum z Rzymu do Etiopii w roku 2005. Z kolei podczas pandemii Covid-19 był wykorzystywany do przewożenia maseczek i innego sprzętu medycznego z Chin.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy