Francja zbuduje 14 nowych reaktorów jądrowych. To koniec ekologii?

Emmanuel Macron zapowiedział nowe, gigantyczne inwestycje w energetykę jądrową. Francja nie odejdzie do atomu, ponieważ uzależnienie się od ekotechnologii OZE i gazu może zagrozić istnieniu tego mocarstwa.

Emmanuel Macron zapowiedział nowe, gigantyczne inwestycje w energetykę jądrową. Francja nie odejdzie do atomu, ponieważ uzależnienie się od ekotechnologii OZE i gazu może zagrozić istnieniu tego mocarstwa.
Francja atomem stoi i dalej będzie stała /Unsplash.com /Unsplash

Prezydent Francji chce już w 2028 roku rozpocząć budowę pierwszego z aż 14 planowanych reaktorów jądrowych. Na razie agencje rządowe przygotowują plany lokalizacji dla nowych elektrowni. Eksperci ze świata energetyki uważają to za dość kontrowersyjne plany.

Polityka Unii Europejskiej wskazuje, że kraje wspólnoty powinny inwestować w technologie pozyskiwania energii ze źródeł odnawialnych. Niemcy całkowicie zrezygnowały z energetyki jądrowej na rzecz farm solarnych, wiatrowych czy budowy spornego gazociągu Nord Stream 2, który ma zapewnić krajowi dostęp do gazu z Rosji. Ostatnie reaktory u naszego zachodniego sąsiada mają zostać wyłączone jeszcze w tym roku.

Reklama

Tymczasem Francja idzie w atom i wielu ekspertów uważa, że jest to dobry krok. Farmy solarne i wiatrowe, czyli rozwiązania uważane powszechnie za stricte ekologiczne, są wciąż zawodne. Energetyka jądrowa też jest ekologiczna, rozwija się w niesłychanym tempie i można na niej polegać.

Niebawem pojawią się na rynku reaktory nowej generacji, np. SMR, które nie tylko są w pełni bezpieczne, ale również tańsze w budowie i mogą powstać nawet na miejskich osiedlach. Przy okazji tych urządzeń nie można nie wspomnieć, że takie do 2030 roku pojawią się również w Polsce.

Plan ekipy Emmanuela Macrona zakłada budowę sześciu nowych reaktorów EPR2 oraz ośmiu innych. Najpewniej będą to właśnie modułowe reaktory nowej generacji. Prace przy budowie mają rozpocząć się w 2028 roku, a zakończyć w 2035 roku. Będzie to największa inwestycja jądrowa w Europie od wielu dekad. Nowy program atomowy ma zapewnić ok. 25 gigawatów mocy do 2050 roku.

Prezydent Francji zapewnił jednocześnie, że oprócz budowy nowych siłowni jądrowych, rząd będzie na o wiele większą skalę niż dotychczas inwestował również w energetykę odnawialną. Celem jest jak najszybsze osiągnięcie neutralności klimatycznej. Kraj ten chce to jednak osiągnąć nieco inaczej od np. Niemiec, które uzależnią się niemal całkowicie od OZE.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: ekologia | energetyka jądrowa | Emmanuel Macron | technologia
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama