Reklama

GPS ma problemy

Amerykańskie Rządowe Biuro Księgowe (GAO - Government Accountability Office), którego zadaniem jest nadzorowanie wydawania pieniędzy publicznych i przedkładanie informacji prezydentowi i kongresowi, alarmuje, iż już za rok system GPS może doświadczać poważnych zaburzeń.

Zdaniem GAO, amerykańskie lotnictwo wojskowe, które nadzoruje GPS, nie poczyniło odpowiednich kroków w celu zapewnienia bezawaryjnej działalności systemu liczącego sobie już 20 lat. Każdego roku na utrzymanie GPS Amerykanie wydają niemal 2 miliardy dolarów, jednak to nie wystarcza.

Zdaniem GAO, już w przyszłym roku niektóre kluczowe (i wiekowe) satelity mogą spłonąć w atmosferze. O problemie wiadomo nie od dzisiaj. Już na początku 2007 roku w przestrzeń kosmiczną miały być wystrzelone nowe satelity, których zadaniem miało być zastąpienie wysłużonego sprzętu. Jednak trudności techniczne i kłopoty z podwykonawcami spowodowały, że nowy sprzęt wciąż nie trafił na orbitę okołoziemską. Start rakiet z nowymi satelitami przewidziany jest na listopad bieżącego roku.

Reklama

Musimy pamiętać, że korzystanie z systemu GPS jest coraz bardziej popularne. Używa go wojsko, geodeci, transport oraz zwykli ludzie. Coraz więcej serwisów internetowych i operatorów sieci komórkowych oferuje też usługi geolokalizacyjne oparte na GPS.

Pocieszający jest fakt, że GPS jest tak ważnym i użytecznym systemem, iż Amerykanom zależy na jego utrzymaniu. Zrobią więc wszystko, by pracował bez zakłóceń.

Mariusz Błoński

kopalniawiedzy.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy