Specialized chce sprawić, iż rowery elektryczne staną się bardziej opłacalne. Firma wprowadziła na rynek konstrukcję Como SL, superlekką wersję Como, która obiecuje poprawić czas dojazdu w mieście do pracy. Cała konstrukcja jest o 40 proc. lżejsza od innych, konwencjonalnych rowerów elektrycznych - przynajmniej według zapowiedzi Specialized. Całość powinna być także bardziej zwrotna na ulicach miast.
W ramach jednego ładowania baterii, Specialized Como SL zapewnia do 160 kilometrów zasięgu - wartość tę można zwiększyć przy pomocy specjalnego akcesorium. Como SL ma być także stosunkowo łatwym w utrzymaniu rowerem z opcjonalnym napędem paskowym, wewnętrzną piastą oraz zintegrowanymi kablami. Pełne ładowanie od trzech procent do stu ma zająć dwie godziny i 35 minut. To świetny wynik.

Podstawowy model Specialized Como SL został wyceniony na 4000 dolarów za sztukę. Wszystko to za wersję z łańcuchem KMC, niestandardowymi zębatkami oraz kasetą Shimano i pięciobiegową manetką. Nie wiadomo czy ten sprzęt pojawi się także w polskiej dystrybucji.









