Reklama

Z serii zrób to sam... youtuber stworzył przerażająco skuteczną wyrzutnię noży

Pomysłowość youtuberów nie zna granic, o czym przekonujemy się raz za razem, ale nie da się ukryć, że najnowszy projekt kanału Quint BUILDs jest równie imponujący, co przerażający. Mowa o wyrzutni noży, przy której szlifowane przez lata umiejętności mistrzów tego fachu wypadają naprawdę blado.

Pomysłowość youtuberów nie zna granic, o czym przekonujemy się raz za razem, ale nie da się ukryć, że najnowszy projekt kanału Quint BUILDs jest równie imponujący, co przerażający. Mowa o wyrzutni noży, przy której szlifowane przez lata umiejętności mistrzów tego fachu wypadają naprawdę blado.
Spójrzcie tylko na skuteczność tej wurzutni! To przerażająca broń / Quint BUILDs /YouTube

Rzucanie nożami do celu w hollywoodzkich hitach zawsze wygląda jak bułka z masłem, no bo co w tym trudnego - bierzesz nóż do ręki i rzucasz, prawda? Kto kiedykolwiek próbował tej sztuki, dobrze jednak zdaje sobie sprawę z faktu, że jest zupełnie inaczej, a na wspomnianych planach filmowych pracują świetnie wyszkoleni dublerzy. Youtuber z kanału Quint BUILDs znalazł jednak sposób na obejście tego problemu, a mianowicie zbudował sobie... wyrzutnię noży z LiDAR i laserowym wskaźnikiem.

Ta wyrzutnia noży zawsze trafia do celu

I choć wynalazek jest mocno przerażający i lepiej nie myśleć, jak niebezpieczny mógłby stać się w nieodpowiednich rękach, to jednocześnie mamy chyba do czynienia z jednym z najbardziej imponujących przykładów amatorskiej inżynierii, jaki kiedykolwiek widzieliśmy. Autor spędził długie miesiące na projektowaniu i programowaniu, a także wprowadzaniu poprawek zarówno do samej konstrukcji, jak i software’u, ale efekt jest piorunująco skuteczny. 

Reklama

Oczywiście, część osób uzna zapewne, że można było przeznaczyć ten czas na naukę rzucania nożami, ale nie wydaje się, by youtuber kiedykolwiek mógł osiągnąć skuteczność na poziomie swojego wynalazku.

Jego wyrzutnia wykorzystuje wysokowydajne serwomotory, solenoidy, niestandardowe komponenty drukowane w 3D i akumulatory, które gwarantują, że każdy nóż z magazynku leci z odpowiednią prędkością, wykonuje konkretną liczbę obrotów i uderza w cel odpowiednią stroną.

W celowaniu pomaga też czujnik LiDAR, pozwalający zmierzyć dystans dzielący wyrzutnię i cel oraz laserowy wskaźnik - jak przekonuje autor wyrzutni, kiedy nauczymy się z nich korzystać, możemy bezbłędnie trafiać do celu raz za razem, nawet jeśli w międzyczasie zmienia się kąt nachylenia czy odległość. Mówiąc krótko, skuteczność godna profesjonalnej broni i tylko jedno nie daje spokoju... mamy nadzieję, że za płotem, w który celuje autor wyrzutni, nikt nie mieszka, bo w innym wypadku to dość ryzykowna "zabawa".

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama