Atak wirusem na Iran

Nie ma wątpliwości, że prędzej czy później, razem czy też osobno, USA i Izrael zaatakują Iran i ich instalacje jądrowe. Pytanie tylko kiedy to się stanie. A może to już trwa, tylko my nic o tym nie wiemy?

Nie ma wątpliwości, że prędzej czy później, razem czy też osobno, USA i Izrael zaatakują Iran i ich instalacje jądrowe. Pytanie tylko kiedy to się stanie. A może to już trwa, tylko my nic o tym nie wiemy?

Nie ma wątpliwości, że prędzej czy później, razem czy też osobno, USA i Izrael zaatakują Iran i ich instalacje jądrowe. Pytanie tylko kiedy to się stanie. A może to już trwa, tylko my nic o tym nie wiemy?

Niedawno Amerykanie wraz z Niemcami zostali oskarżeni o przygotowanie najbardziej zaawansowanego elektronicznego wirusa w historii.

Robak Stuxnet ma na celu zniszczyć systemy zarządzające maszynami w zakładach w konkretnym miejscu i czasie. Irańska agencja Mehr podała, że taki cyberatak był przeprowadzony, ale dzieli informatycy odparli go i robak nie spowodował żadnych szkód, a tajne dane nie wypłynęły.

Reklama

Przypomnijmy, że elektrownia w Baszehr została wybudowana przez Rosjan i uważa się, że właśnie tam wzbogacany jest uran, potrzebny do produkcji broni jądrowej. Co ciekawe rzecznik Pentagonu, pułkownik David Lapan, "nie potwierdza, ani też nie zaprzecza", że Departament Obrony przeprowadził taki cyberatak.

Geekweek
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy