Ciekawe odkrycie 8 km pod powierzchnią wody

Podwodny świat skrywa przed nami jeszcze wiele tajemnic, których pewnie nie uda nam się odkryć przez następnych kilka dekad. Pomimo faktu, że mało o tym świecie wiemy, pewne jest, że na głębokości kilku kilometrów pod powierzchnią oceanów, kryją się niezwykłe stworzenia, których wygląd potrafi wprawić w osłupienie...

Podwodny świat skrywa przed nami jeszcze wiele tajemnic, których pewnie nie uda nam się odkryć przez następnych kilka dekad. Pomimo faktu, że mało o tym świecie wiemy, pewne jest, że na głębokości kilku kilometrów pod powierzchnią oceanów, kryją się niezwykłe stworzenia, których wygląd potrafi wprawić w osłupienie...

Podwodny świat skrywa przed nami jeszcze wiele tajemnic, których pewnie nie uda nam się odkryć przez następnych kilka dekad. Pomimo faktu, że mało o tym świecie wiemy, pewne jest, że na głębokości kilku kilometrów pod powierzchnią oceanów, kryją się niezwykłe stworzenia, których wygląd potrafi wprawić w osłupienie.

Naukowcy z Uniwersytetu Aberdeen i Hawajskiego, w ramach ekspedycji Hadal Ecosystem Studies (HADES), odkrywają tajemnice niezwykłego ekosystemu Rowu Mariańskiego, czyli najgłębszego miejsca na naszej planecie. Udało się im dokonać także fascynującego odkrycia i pobicia rekordu, a miało to miejsce 8145 metrów pod powierzchnią wody w miejscu zwanym "Głębią Syreny".

Reklama

Wypatrzono tam rybę z rodziny dennikowatych (Liparidae). Co ciekawe, o 445 metrów pobiła ona rekord udokumentowanej na nagraniu głębokości, ustanowiony w październiku 2008 roku przez ławicę Pseudoliparis amblystomopsis. Osobnik ten wygląda bardzo dziwnie i prawdopodobnie jest ostatnim, który zapuścił się tak głęboko.

Naukowcy uwiecznili swoje odkrycia na wideo, które możecie zobaczyć poniżej. Co prawda, w trakcie wyprawy, wysunięto ramię lądownika z przynętą na głębokość nawet 10,545 metrów, jednak znajdowały się tam już tylko obunogi (Amphipody), czyli skorupiaki z gromady pancerzowców. Tak więc aktualny rekord głębokości, na której żyją ryby, to 8145 metrów.

Oceanografowie są szczęśliwi, że udało się im uwiecznić ryby i skorupiaki w naturalnym środowisku, bo to daje im bardzo cenną wiedzę o ich codziennym życiu, a mianowicie poruszaniu się, odżywianiu i obronie przed drapieżnikami.

Geekweek
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy