Ford buduje sanie św. Mikołaja

Święty Mikołaj jest jednym z najważniejszych symboli Bożego Narodzenia. Z tego powodu Ford uznał, że nadszedł właściwy czas do zmiany przestarzałych sań napędzanych reniferami na coś znacznie bardziej nowoczesnego.

Święty Mikołaj jest jednym z najważniejszych symboli Bożego Narodzenia. Z tego powodu Ford uznał, że nadszedł właściwy czas do zmiany przestarzałych sań napędzanych reniferami na coś znacznie bardziej nowoczesnego.

Święty Mikołaj jest jednym z najważniejszych symboli Bożego Narodzenia. Z tego powodu Ford uznał, że nadszedł właściwy czas do zmiany przestarzałych sań napędzanych reniferami na coś znacznie bardziej nowoczesnego.

Dlatego też brytyjski oddział Forda chce stworzyć sanie Św. Mikołaja na miarę XXI wieku. Mają być one nie tylko bardziej przyjazne dla środowiska, ale także co bardzo ważne, szybsze i oszczędniejsze. Inżynierowie Forda obliczyli, że zaprzęg składający się z 9 reniferów rocznie emituje do atmosfery aż 214,670 ton CO2. Sanie napędzane będą trzycylindrowym silnikiem EcoBoost o pojemności 1 litra, który charakteryzuje się niską emisją spalin i oszczędnością.

Reklama

Projektanci wzięli również pod uwagę ogromne przebiegi, które Mikołaj musi pokonać, by dostarczyć prezent każdemu dziecku. Obliczono, że tylko podczas jednej nocy przemierza on 200.237.360 km co również rodzi ogromne koszty utrzymania zaprzęgu. Chyba trochę na wyrost skalkulowano je na 147 milionów Euro, z których większość przeznaczona będzie na gigantyczne ilości marchwi, która jest głównym składnikiem diety reniferów. Zdaniem inżynierów Forda nowoczesne sanie ograniczą te koszty blisko o 90% i na odwiedzenie każdego dziecka Mikołaj wyda jedynie 14.700.000 Euro.

Kto wie może już dziś uda się nam zobaczyć Św. Mikołaja przemierzającego niebo w nowych saniach.

Wesołych Świąt!

Geekweek

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy