Fruit Ninja w prawdziwym świecie, z pomocą drona

YouTuber Giaco Whatever połączył ostatnio siły z kierowcą wyścigowych dronów, niejakim Mr. Steelem, aby odtworzyć grę Fruit Ninja w prawdziwym świecie, lecz właśnie przy użyciu bezzałogowych maszyn latających. Wyposażone w ostrza drony przecinały owoce latając z prędkością ponad 110 kilometrów na godzinę.

YouTuber Giaco Whatever połączył ostatnio siły z kierowcą wyścigowych dronów, niejakim Mr. Steelem, aby odtworzyć grę Fruit Ninja w prawdziwym świecie, lecz właśnie przy użyciu bezzałogowych maszyn latających. Wyposażone w ostrza drony przecinały owoce latając z prędkością ponad 110 kilometrów na godzinę.

YouTuber Giaco Whatever połączył ostatnio siły z kierowcą wyścigowych dronów, niejakim Mr. Steelem, aby odtworzyć grę Fruit Ninja w prawdziwym świecie, lecz właśnie przy użyciu bezzałogowych maszyn latających. Wyposażone w ostrza drony przecinały owoce latając z prędkością ponad 110 kilometrów na godzinę.

Zdj.: screenshot YouTube/Giaco Whatever

Geekweek
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy