Już można żyć bez oddychania!

Możemy mówić o prawdziwej rewolucji - naukowcy wynaleźli właśnie cząsteczki, które po wstrzyknięciu do krwiobiegu pozwalają nam żyć bez oddychania! To nie science-fiction lecz prawdziwa medycyna AD 2012!

Możemy mówić o prawdziwej rewolucji - naukowcy wynaleźli właśnie cząsteczki, które po wstrzyknięciu do krwiobiegu pozwalają nam żyć bez oddychania! To nie science-fiction lecz prawdziwa medycyna AD 2012!

Możemy mówić o prawdziwej rewolucji - naukowcy wynaleźli właśnie cząsteczki, które po wstrzyknięciu do krwiobiegu pozwalają nam żyć bez oddychania! To nie science-fiction lecz prawdziwa medycyna AD 2012!

Odkrycia dokonali lekarze ze Szpitala Dziecięcego w Bostonie. Opracowali oni wynalazek, który pozwoli utrzymać pacjenta przy życiu przez 15 do 30 minut nawet w przypadku całkowitej niewydolności oddechowej. Jest to ilość czasu, która umożliwi lekarzom na podjęcie odpowiednich kroków, aby serce ani mózg nie ucierpiały z powodu niedotlenienia.

Reklama

Rozwiązanie testowano już na myszach, które cierpiały z powodu poważnej niewydolności płuc. Po wstrzyknięciu substancji do żył zwierząt poziom tlenu we krwi wzrósł do normalnego poziomu dając im tak cenne, dodatkowe minuty życia.

Sekretem nowego rozwiązania są cząsteczki tlenu zamknięte w lipidach - naturalnych związkach, które służą nam głównie do przechowywania energii, przesyłania sygnałów między komórkami i tworzą błony komórkowe. W tym przypadku są to tłuszcze (wbrew obiegowej opinii lipidy nie są synonimem tłuszczów - do lipidów zaliczają się także woski, sterole, tak zwane rozpuszczalne w tłuszczach witaminy (jak witaminy A, D, E, K), monoacyloglicerole, diacyloglicerole, fosfolipidy).

Te tłuszczowe cząstki zawierające tlen mają rozmiar od 2 do 4 mikrometrów i są zawieszone w płynie, który może być łatwo transportowany. Płyn ten zawiera nawet 4-krotnie więcej tlenu niż nasze własne czerwone krwinki.

Wcześniej już pracowano nad podobnymi rozwiązaniami - zawodziły one jednak z prostego względu - prowadziły do zatorów gazowych w żyłach zamiast natleniać komórki. Tym razem udało się to obejść poprzez użycie elastycznych cząsteczek zamiast stosowanych do tej pory bąbelków. Przez to cząsteczki te są w stanie pokonać kapilary, gdzie wolny gaz uległby zatrzymaniu i zwiększa się powierzchnia wymiany gazowej.

Oczywiście jeśli rozwiązanie okaże się tanie i skuteczne można pomyśleć także o innych zastosowaniach - chociażby tak prozaicznych jak nurkowanie.

Chyba śmiało możemy powiedzieć - żyjemy w przyszłości.

Źródło:

Geekweek
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy