Kinect strzeże bezpieczeństwa Korei

Programista z Korei Południowej – Jae Kwan Ko – opracował system działający w oparciu o kontroler ruchu Kinect, którego zadaniem jest monitorowanie strefy oddzielającej Koreę Południową od Północnej.

Programista z Korei Południowej – Jae Kwan Ko – opracował system działający w oparciu o kontroler ruchu Kinect, którego zadaniem jest monitorowanie strefy oddzielającej Koreę Południową od Północnej.

Programista z Korei Południowej – Jae Kwan Ko – opracował system działający w oparciu o kontroler ruchu Kinect, którego zadaniem jest monitorowanie strefy zdemilitaryzowanej, oddzielającej Koreę Południową od Północnej.

Istnienie systemu zostało ujawnione dosłownie kilka dni temu, ale w rzeczywistości działa on już od sierpnia zeszłego roku. Jest on w stanie odróżniać zwierzęta od ludzi. W razie wykrycia obiektu przekraczającego granicę i jeśli to jest człowiek, zostaje powiadomiony najbliższy posterunek wojskowy.

Jae Kwon Ko ujawnił, że w przyszłości, czujniki będą w stanie wykrywać ciepło emitowane przez poruszające się obiekty oraz częstotliwość bicia serca. Wygląda na to, że planowana jest modernizacja systemu, polegająca na wymianie kamer na te, które dostały Kinecty w konsoli Xbox One.

Reklama

Twórca systemu monitoringu powiedział, że nigdy nie spodziewał się, że urządzenia stworzone dla graczy, a więc tak naprawdę do zabawy, będą mogły pełnić tak ważną rolę w ochronie bezpieczeństwa jego kraju.

Geekweek
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy