Lodowce Antarktydy szybko topnieją

Międzynarodowy zespół naukowców przeprowadził ostatnio bardzo dokładnie badania lodowców na Antarktydzie, a wynik badań szczerze ich zaskoczył - znaleźli oni dwie drogi, którymi ciepła woda może podmywać lodowiec Totten, a ten - największy spośród wszystkich na wschodzie tego kontynentu - topnieje przez to najszybciej.

Międzynarodowy zespół naukowców przeprowadził ostatnio bardzo dokładnie badania lodowców na Antarktydzie, a wynik badań szczerze ich zaskoczył - znaleźli oni dwie drogi, którymi ciepła woda może podmywać lodowiec Totten, a ten - największy spośród wszystkich na wschodzie tego kontynentu - topnieje przez to najszybciej.

Międzynarodowy zespół naukowców przeprowadził ostatnio bardzo dokładnie badania lodowców na Antarktydzie, a wynik tych badań szczerze ich zaskoczył - znaleźli oni dwie drogi, którymi ciepła woda może podmywać lodowiec Totten, a ten - największy spośród wszystkich na wschodzie tego kontynentu - topnieje przez to najszybciej.

Lodowiec ten sam w sobie zawiera tyle wody, że gdyby stopniał całkowicie to poziom wód na całym świecie podniósłby się o prawie 3.5 metra. Już wcześniej udało się wykryć ciepłą wodę u jednej z jego podstaw, jednak nie sądzono, że będzie ona w stanie przebić się do samego lodowca.

Reklama

Odkryte teraz kanały, którymi ciepła woda może się do niego przedostawać wyjaśniają czemu lodowiec ten topnieje tak szybko. Problem ten jest bardzo poważny - choć nie dotyczył on będzie nas lecz raczej naszych wnuków - podniesienie poziomu wód na świecie o 3 metry może oznaczać konieczność wysiedlenia setek milionów osób mieszkających na nabrzeżach.

Sam fakt rozpoczęcia jego topnienia nie jest jednak najgorszy, jeszcze gorsze jest to, że gdy proces ten się rozpoczął to nie da się go zatrzymać - aby to było możliwe śnieg po prostu musiałby padać szybciej niż następuje topnienie, a jest to fizycznie niemożliwe.

Odkrycie to oznacza tyle, że globalny poziom wód może się podnieść znacznie szybciej niż wcześniej sądzono. A zatem mamy jeszcze mniej czasu na przygotowanie na skutki takiego rozwoju wypadków, zapobiec im nie damy bowiem już rady.

Źródło:

Geekweek
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy