Najbardziej psychodeliczny timelapse jaki widzieliśmy

Artysta Jeff Frost postanowił połączyć ze sobą kilka zdawałoby się zupełnie różnych dziedzin sztuki - fotografię, wideo i malarstwo. To wszystko połączone w pięciominutowy filmik poklatkowy z 40 tysięcy pojedynczych zdjęć dało iście psychodeliczny efekt - wrażenia niemal jak po LSD.

Artysta Jeff Frost postanowił połączyć ze sobą kilka zdawałoby się zupełnie różnych dziedzin sztuki - fotografię, wideo i malarstwo. To wszystko połączone w pięciominutowy filmik poklatkowy z 40 tysięcy pojedynczych zdjęć dało iście psychodeliczny efekt - wrażenia niemal jak po LSD.

Artysta Jeff Frost postanowił połączyć ze sobą kilka zdawałoby się zupełnie różnych dziedzin sztuki - fotografię, wideo i malarstwo. To wszystko połączone w pięciominutowy filmik poklatkowy z 40 tysięcy pojedynczych zdjęć dało iście psychodeliczny efekt - wrażenia niemal jak po LSD.

Geekweek
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy