Najniebezpieczniejszy sport motorowy świata

Jaki znacie najniebezpieczniejszy sport motorowy świata? F1, rajdy, wyścigi dragsterów, a może Moto GP? Nic bardziej mylnego. Dyscypliną tą była pewna klasa wyścigów rozgrywana w Niemczech w latach 50-tych. Przynajmniej tak sugeruje kronika filmowa z tamtych czasów.

Jaki znacie najniebezpieczniejszy sport motorowy świata? F1, rajdy, wyścigi dragsterów, a może Moto GP? Nic bardziej mylnego. Dyscypliną tą była pewna klasa wyścigów rozgrywana w Niemczech w latach 50-tych. Przynajmniej tak sugeruje kronika filmowa z tamtych czasów.

Jaki znacie najniebezpieczniejszy sport motorowy świata? F1, rajdy, wyścigi dragsterów, a może Moto GP? Nic bardziej mylnego. Dyscypliną tą była pewna klasa wyścigów rozgrywana w Niemczech w latach 50-tych. Przynajmniej tak sugeruje kronika filmowa z tamtych czasów.

Polegały one na ciągnięciu za motocyklem lub samochodem narciarza po owalnym torze. Jak widać holowani zawodnicy nie maja kasków ani innych, „zbędnych” zabezpieczeń co pozwala sądzić, ze wyścigi te ze względów bezpieczeństwa nie zachowały się do naszych czasów. Jednak jak widać na przykładzie mistrzostw z roku 1955 cieszyły się one sporym zainteresowaniem, a obecność choćby Porsche 356 czy 550 pokazują, że nie brali się za nie amatorzy.

Reklama
Geekweek
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy