Czy sztuczna inteligencja rozleniwia lekarzy? Nowe polskie badanie szokuje
Eksperymenty w polskich ośrodkach kolonoskopii pokazują, że nadmierne poleganie na sztucznej inteligencji prowadzi do obniżenia umiejętności specjalistów. Lekarze, którzy zaczęli często korzystać z AI, notowali niższy wskaźnik wykrywalności nieprawidłowości podczas badań wykonywanych bez asysty technologii.

Sztuczna inteligencja wykorzystywana przez pracowników może zwiększać ich produktywność, jednak zbytnie poleganie na tej technologii czasem uniemożliwia specjalistom utrzymanie wysokiego poziomu umiejętności. Nowe badania wskazują, że niektórzy lekarze, korzystający ze sztucznej inteligencji, mogą odczuwać trudności podczas rutynowych badań, kiedy na niej nie polegają.
Wyniki badania przeprowadzonego w Polsce szokują
Obserwacje przeprowadzono w czterech ośrodkach kolonoskopii w Polsce w okresie od września 2021 r. do marca 2022 r. Pod koniec 2021 r. rozpoczęto regularne stosowanie sztucznej inteligencji, a następnie badania wykonywano losowo, z jej asystą bądź bez niej. Wykonano łącznie 1443 kolonoskopie bez AI: 795 przed wprowadzeniem regularnego korzystania z tej technologii i 648 po jej wdrożeniu. W badaniu wzięło udział 19 doświadczonych endoskopistów.
Okazało się, że średni wskaźnik wykrywania gruczolaka podczas kolonoskopii bez wspomagania sztuczną inteligencją znacząco spadł z 28,4 proc. przed wdrożeniem AI do 22,4 proc. po wprowadzeniu, co oznacza spadek o 20 proc.
Lekarze za bardzo polegają na sztucznej inteligencji
Dla autora badania, dr Marcina Romańczyka z Akademii Śląskiej, wyniki były zaskakujące. Pokazały, że lekarze się rozleniwiają, nadmiernie polegając na sztucznej inteligencji, a cała tradycja nauki lekarskiej w dobie technologii się zmienia.
- Uczyliśmy się medycyny z książek i od naszych mentorów. Obserwowaliśmy ich. Mówili nam, co robić - komentuje Romańczyk. - A teraz mamy jakiś sztuczny obiekt, który podpowiada nam, co powinniśmy zrobić, gdzie mamy patrzeć, a my tak naprawdę nie wiemy, jak się zachować w tym konkretnym przypadku.
To badanie kwestionuje zdolność ludzi do korzystania ze sztucznej inteligencji bez rezygnowania z własnych umiejętności. Podczas tych obserwacji systemy AI pomagały w identyfikacji polipów w jelicie grubym, oznaczając zieloną ramką obszar, w którym występowałaby nieprawidłowość. Lekarze tak bardzo przyzwyczaili się do szukania tego zielonego pola, że gdy ta technologia zanikła, specjaliści nie mieli już naturalnego sygnału, aby zwracać uwagę na określone obszary, które wcześniej zostałyby przez nich wykryte jako nieprawidłowe.
Sztuczna inteligencja może pomagać
Mimo wszystko autorzy nie wykluczają obecności sztucznej inteligencji w medycynie, lecz wskazują na potrzebę odpowiedzialnego jej użycia i kontroli nad tym, jak ona na nas wpływa. To najnowsze badanie, które wykazało potencjalnie negatywny wpływ na użytkowników sztucznej inteligencji.
Rak jelita grubego to złośliwy nowotwór, często powstający z polipów i związany głównie jest z predyspozycjami genetycznymi lub stylem życia. Jego wczesne wykrycie podczas kolonoskopii jest kluczowe dla skutecznego leczenia.