NASA chce założyć ogród na Marsie

Jeśli chcemy poważnie myśleć o kolonizacji Marsa lub stworzeniu tam chociaż stałej bazy konieczne jest zadbanie o stały dopływ tlenu i o żywność, a to wszystko zapewnić nam mogą rośliny. Dlatego NASA chce stworzyć na Czerwonej planecie ogród...

Jeśli chcemy poważnie myśleć o kolonizacji Marsa lub stworzeniu tam chociaż stałej bazy konieczne jest zadbanie o stały dopływ tlenu i o żywność, a to wszystko zapewnić nam mogą rośliny. Dlatego NASA chce stworzyć na Czerwonej planecie ogród...

Jeśli chcemy poważnie myśleć o kolonizacji Marsa lub stworzeniu tam chociaż stałej bazy konieczne jest zadbanie o stały dopływ tlenu i o żywność, a to wszystko zapewnić nam mogą rośliny. Dlatego NASA chce stworzyć na Czerwonej planecie ogród, a może on powstać tam już w roku 2021.

W ramach misji Mars Plant Experiment (MPX) sprawdzone ma zostac jak rośliny radzić sobie będą z życiem w marsjańskich warunkach. Na powierzchnię planety trafić ma łazik, który jednak nie będzie tam nic sadził, bardziej prawdopodobne jest, że na kadłubie będzie miał on zainstalowaną szklarnię z ziemskim powietrzem i z kilkoma setkami nasion rzodkiewnika (Arabidopsis) - rośliny powszechnie używanej w naukowych eksperymentach jako organizm modelowy ze względu na dużą odporność, niewielkie rozmiary i szybki cykl rozwojowy.

Reklama

Chodzi o to, żeby przynajmniej w początkowej fazie badania wyeliminować możliwość, że życie ucieknie z łazika i dostanie się na planetę. Gdyby bowiem okazało się, że rośliny poradzą sobie na Marsie mogłyby one bezpowrotnie zniszczyć jego naturalny stan zanim zdołały go chociażby porządnie zbadać.

Przez około dwa tygodnie rzodkiewnik dostawać ma wodę i naukowcy śledzić mają jego postępy w środowisku o niższej grawitacji i znacznie większej ilości promieniowania kosmicznego.

Jeśli eksperyment się powiedzie będzie to spory krok naprzód ku założeniu bazy na Marsie i zarazem ogromny przełom - rzodkiewnik stanie się pierwszym organizmem wielokomórkowym, o którym nam wiadomo, który zrodzi się, będzie żył i umrze poza Ziemią.

Źródło:

Geekweek
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy