Nowy, błyskawiczny system identyfikacji twarzy

Walka z terroryzmem czy dbanie o bezpieczeństwo obywateli to tylko kilka z haseł używanych przez władze do zwiększania kontroli nad społeczeństwem. Obecnie służby wykorzystują wiele systemów do śledzenia, podsłuchiwania, namierzania i identyfikacji podejrzanych osób.Wkrótce do tego arsenału może dołączyć bardzo szybki i precyzyjny system monitoringu z funkcją rozpoznania osób.

Walka z terroryzmem czy dbanie o bezpieczeństwo obywateli to tylko kilka z haseł używanych przez władze do zwiększania kontroli nad społeczeństwem. Obecnie służby wykorzystują wiele systemów do śledzenia, podsłuchiwania, namierzania i identyfikacji podejrzanych osób.Wkrótce do tego arsenału może dołączyć bardzo szybki i precyzyjny system monitoringu z funkcją rozpoznania osób.

Walka z terroryzmem czy dbanie o bezpieczeństwo obywateli to tylko kilka z haseł używanych przez władze do zwiększania kontroli nad społeczeństwem. Obecnie służby wykorzystują wiele systemów do śledzenia, podsłuchiwania, namierzania i identyfikacji podejrzanych osób.Wkrótce do tego arsenału może dołączyć bardzo szybki i precyzyjny system monitoringu z funkcją rozpoznania osób.

Choć monitoring miejski pozwalający na identyfikację przechodniów nie jest nowym wynalazkiem to jednak japońska firma Hitachi Kokusai Electric udoskonaliła go do tego stopnia, że potrafi on w ciągu jednej sekundy wyszukać identyfikowaną osobę w bazie liczącej nawet 36 milionów pozycji. Co więcej sprawdza się on nie tylko w roli kamery miejskiej, ale może być on instalowany jako aplikacja w innych urządzeniach takich jak smartfony czy kamery.

Reklama

Do skutecznej identyfikacji system potrzebuje zdjęcia o minimalnej rozdzielczości 40 x 40 pikseli, a inną jego zaletą jest także skuteczność w rozpoznawaniu twarzy ludzkiej nawet pod kątem odchylenia wynoszącym 30 stopni od obiektywu.

Technologia ta ma niesamowite możliwości, które z pewnością sprawdzą się przy poszukiwaniu osób zaginionych, czy ściganych przez prawo, jednak automatycznie rodzi ona obawy o zacieśnianie kontroli wokół zwykłych obywateli. Kto wie czy obawa przed identyfikacją nie zniechęci ludzi przed uczestnictwa nawet w pokojowych demonstracjach, protestach czy wiecach.

Geekweek
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy