Okręt podwodny dla milionera

Wcześniej była amatorska maska do podwodnego nagrywania filmów, więc teraz pokażemy coś z drugiego bieguna. Jeśli przez całe życie chcieliście poczuć się jak członkowie załóg, albo U-botów teraz możecie spełnić swoje marzenie. Warunek jest jeden, musicie mieć kilka milionów dolarów.

Wcześniej była amatorska maska do podwodnego nagrywania filmów, więc teraz pokażemy coś z drugiego bieguna. Jeśli przez całe życie chcieliście poczuć się jak członkowie załóg, albo U-botów teraz możecie spełnić swoje marzenie. Warunek jest jeden, musicie mieć kilka milionów dolarów.

Wcześniej była amatorska maska do podwodnego nagrywania filmów, więc teraz pokażemy coś z drugiego bieguna. Jeśli przez całe życie chcieliście poczuć się jak członkowie załóg, albo U-botów teraz możecie spełnić swoje marzenie. Warunek jest jeden, musicie mieć kilka milionów dolarów.

Holenderska stocznia U-Boat Worx zaprezentowała niedawno swój najnowszy produkt czyli coś, co można nazwać batyskafem, albo miniaturową łodzią podwodną. Od typowych okrętów podwodnych różni się ona rozmiarami, wyglądem i przede wszystkim przeznaczeniem. Nie będzie ona zwalczać wrogich konwojów, a ma zapewniać sporą dawkę rozrywki w czasie podwodnych podróży. Przeszklona kabina zapewnia doskonałą widoczność, a konstrukcja wytrzymuje zejście na głębokość ponad 300 metrów. To najlepszy dowód na to, że C-Explorer 5 nie jest zwykłą zabawką, a zaawansowanym pojazdem podwodnym. Świadczyć o tym może też cena wynosząca 2,4 mln dolarów.

Reklama

 

 

Geekweek
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy