Poradnik samoobrony dla pasażerów United Airlines

Być może wiecie, że za oceanem trwa właśnie wielki PR-owy kryzys linii lotniczych United Airlines, które siłą usunęły z pokładu samolotu pasażera, mimo że ten zapłacił za bilet i nie zrobił nic niestosownego - po prostu chciały zwolnić miejsce dla swojego pracownika. Z tej okazji jedna ze szkół jiu-jitsu przygotowała krótki poradnik samoobrony dla pasażerów tej linii.

Być może wiecie, że za oceanem trwa właśnie wielki PR-owy kryzys linii lotniczych United Airlines, które siłą usunęły z pokładu samolotu pasażera, mimo że ten zapłacił za bilet i nie zrobił nic niestosownego - po prostu chciały zwolnić miejsce dla swojego pracownika. Z tej okazji jedna ze szkół jiu-jitsu przygotowała krótki poradnik samoobrony dla pasażerów tej linii.

Być może wiecie, że za oceanem trwa właśnie wielki PR-owy kryzys linii lotniczych United Airlines, które siłą usunęły z pokładu samolotu pasażera, mimo że ten zapłacił za bilet i nie zrobił nic niestosownego - po prostu chciały zwolnić miejsce dla swojego pracownika. Z tej okazji jedna ze szkół jiu-jitsu przygotowała krótki poradnik samoobrony dla pasażerów tej linii.

Cała afera rozpoczęła się w niedzielę na chicagowskim lotnisku O'Hare International, z którego startował samolot United do Louisville w stanie Kentucky. Na jego pokładzie znajdował się dr David Dao, który jako jeden z losowo wybranych pasażerów został poproszony o opuszczenie pokładu, bo samolotem tym muszą koniecznie (ze względu na swój grafik i inne, późniejsze loty z Louisville) lecieć pracownicy United.

Reklama

Dr Dao nie chciał opuścić miejsca twierdząc, że przecież za nie zapłacił, poza tym czekają na niego jego pacjenci. Linie jednak były nieugięte i w końcu sięgnęły nawet po pomoc ochrony i policji, które doktora usunęły z samolotu przy użyciu chyba nieco zbyt dużej siły:

Linie lotnicze na całym świecie - co nie jest żadną nowością - stosują praktykę zwaną overbooking. Bardziej opłaca im się po prostu sprzedać więcej biletów niż jest miejsc, nawet jeśli wyjątkowo na lot stawią się wszyscy, którzy bilet wykupili - statystyka po prostu wskazuje, że w ten sposób da się więcej zarobić. Z overbookingiem trzeba jednak obchodzić się bardzo ostrożnie, a pasażerów, których nie chce się wpuścić na pokład, trzeba traktować po królewsku.

United jednak nie poradziło sobie z tą sytuacją, zwłaszcza, że po całym incydencie szef linii Oscar Munoz tuż po incydencie stwierdził, że pracownicy postąpili prawidłowo, a pasażer był "trudny". Akcje United poleciały ostro w dół i w ciągu jednego dnia firma straciła na wartości ćwierć miliarda dolarów. To zmusiło Munoza do przyznania się do błędu i przeproszenia doktora Dao, ale i tak skutki wpadki ciężko będzie odwrócić, tym bardziej, że konkurencja nie śpi i próbuje ugrać na całej aferze coś dla siebie.

A oto filmik, o którym pisaliśmy na początku. Jeśli ktoś będzie próbował Was siłą wyciągnąć z samolotu jak doktora Dao to musicie zrobić tak:

Zdj.: screenshot YouTube/Pirates Bay

Geekweek
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy