Poziom CO2 w atmosferze najwyższy od milionów lat

Poziom dwutlenku węgla, a więc jednego z głównych gazów cieplarnianych, osiągnął nowy, rekordowy poziom. W stacji na wulkanie Mauna Loa na Hawajach zarejestrowano stężenie 400 ppm (części na milion) - największe od 3-5 milionów lat, a więc po raz pierwszy osiągające taki poziom w czasie panowania na Ziemi człowieka.

Poziom dwutlenku węgla, a więc jednego z głównych gazów cieplarnianych, osiągnął nowy, rekordowy poziom. W stacji na wulkanie Mauna Loa na Hawajach zarejestrowano stężenie 400 ppm (części na milion) - największe od 3-5 milionów lat, a więc po raz pierwszy osiągające taki poziom w czasie panowania na Ziemi człowieka.

Poziom dwutlenku węgla, a więc jednego z głównych gazów cieplarnianych, osiągnął nowy, rekordowy poziom. W stacji na wulkanie Mauna Loa na Hawajach zarejestrowano stężenie 400 ppm (części na milion) - największe od 3-5 milionów lat, a więc po raz pierwszy osiągające taki poziom w czasie panowania na Ziemi człowieka.

Pomiędzy okresami ciepłymi, a zlodowaceniami stężenie tego gazu w atmosferze utrzymywało się na poziomie 200-300 ppm, jednak zmieniła to rewolucja przemysłowa. Gdy rozpoczęto badania na Mauna Loa w 1958 roku wynosiło ono 317 ppm i rosło w tempie 0.7 ppm na rok, jednak później - w latach 80 XX wieku proces ten gwałtownie przyspieszył, aż w ostatnich 10 latach osiągnął tempo wzrostu 2.1 ppm na rok.

Reklama

Oczywiście są wyraźne dowody wskazujące na winnego - to człowiek spalający węgiel, ropę naftową czy gaz.

Dwutlenek węgla w atmosferze i oceanach pozostaje przez tysiące lat. Ostatnim razem przekroczył on granicę stężenia 400 ppm w epoce pliocenu, gdy średnia temperatura na Ziemi była wyższa o 2-3 stopnie Celsjusza przez co poziom oceanów był o wiele wyższy.

Źródło:

Geekweek
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy