Saker S1 - Twój prywatny myśliwiec

Wielu z nas marzy się posiadanie własnego samolotu, którym moglibyśmy szybko i komfortowo przemieszczać się z jednego miejsca do drugiego. I mimo, że na prywatne odrzutowce mogą pozwolić sobie tylko najzamożniejsi ludzie tego świata, to do tej pory nawet oni nie mogli marzyć o prywatnym myśliwcu.

Wielu z nas marzy się posiadanie własnego samolotu, którym moglibyśmy szybko i komfortowo przemieszczać się z jednego miejsca do drugiego. I mimo, że na prywatne odrzutowce mogą pozwolić sobie tylko najzamożniejsi ludzie tego świata, to do tej pory nawet oni nie mogli marzyć o prywatnym myśliwcu.

Wielu z nas marzy się posiadanie własnego samolotu, którym moglibyśmy szybko i komfortowo przemieszczać się z jednego miejsca do drugiego. I mimo, że na prywatne odrzutowce mogą pozwolić sobie tylko najzamożniejsi ludzie tego świata, to do tej pory nawet oni nie mogli marzyć o prywatnym myśliwcu.

Firma Saker Aircraft chce odmienić ten stan rzeczy i już niedługo zaoferuje małego myśliwca, który do złudzenia przypomina swoich większych, bojowych braci (np. F-15) służących dla armii.

Pomimo tego, że Saker S-1 nie jest zbyt praktyczny, bo na swój pokład może zabrać tylko pilota i pasażera, to i tak z pewnością zainteresowanie nim będzie olbrzymie. S-1 ma 12,3 metra długości, 4,6 metra wysokości i 8 metrów rozpiętości skrzydeł.

Reklama

Dwa silniki Williams FJ44-4, będą w stanie rozpędzić tego miniaturowego myśliwca do 1211 km/h, pozwolić osiągnąć wysokość 13,720 metrów i umożliwić mu na przelot do 2575 km.

Maszyna może wystartować i wylądować na pasie o długości zaledwie 457 metrów, co sprawia, że w jego zasięgu będą nawet te małe, lokalne lotniska. Pierwsze sztuki tego prywatnego myśliwca trafią do sprzedaży już na początku 2019 roku.

Jeśli chodzi o cenę, to nie jest zbyt wygórowana, jak na taką niezwykłą "zabawkę" i będzie kształtować się na poziomie od 5 do 7 mln dolarów.

 

Geekweek
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy