Silniki rakietowe tak łatwe w obsłudze jak samochodowe

Firma XCOR przeprowadziła niedawno test innowacyjnego silnika rakietowego, do którego, co ciekawe, paliwo i utleniacz były pompowane z wykorzystaniem pomp tłokowych, czyli dość prostej technologii znanej nam z naszych samochodów.

Firma XCOR przeprowadziła niedawno test innowacyjnego silnika rakietowego, do którego, co ciekawe, paliwo i utleniacz były pompowane z wykorzystaniem pomp tłokowych, czyli dość prostej technologii znanej nam z naszych samochodów.

Firma XCOR przeprowadziła niedawno test innowacyjnego silnika rakietowego, do którego, co ciekawe, paliwo i utleniacz były pompowane z wykorzystaniem pomp tłokowych.

To pierwszy w historii tej dziedziny tak skomplikowany silnik rakietowy, który jednocześnie pracuje w dość prostej technologii znanej nam z naszych samochodów.

XCOR przeprowadziła krótki test napędu wykorzystując do tego kadłub swojego pionierskiego samolotu orbitalnego, który nosi nazwę Lynx. Dwuosobowy samolot Lynx według planów będzie zarówno startować jak i lądować na pasie lotniska samodzielnie.

Reklama

Natomiast, testowany właśnie napęd rakietowy, wyniesie go na wysokość nawet do 110 kilometrów, czyli na granicę kosmosu.

Dzięki wykorzystaniu w silnikach testowanych pomp tłokowych, ułatwi to obsługę naziemną samolotu. Można będzie również wykonać o wiele większą ilość lotów załogowych, co również obniży koszty podróży dla jednego pasażera.

Projekty firmy XCOR finansuje między innymi firma Boeing, która znana jest z budowy samolotów pasażerskich.

Geekweek
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy