W Chinach co roku rodzi się milion dzieci z wadami genetycznymi

W Chinach od jakiegoś czasu prowadzony jest pilotażowy program eugeniczny, którego celem jest wyeliminowanie ze społeczeństwa wielu groźnych chorób, w tym przede wszystkim genetycznych ( zobaczcie tutaj ). W Państwie Środka nie ma większych sprzeciwów w kwestiach...

W Chinach od jakiegoś czasu prowadzony jest pilotażowy program eugeniczny, którego celem jest wyeliminowanie ze społeczeństwa wielu groźnych chorób, w tym przede wszystkim genetycznych ( zobaczcie tutaj ). W Państwie Środka nie ma większych sprzeciwów w kwestiach...

W Chinach od jakiegoś czasu prowadzony jest pilotażowy program eugeniczny, którego celem jest wyeliminowanie ze społeczeństwa wielu groźnych chorób, w tym przede wszystkim genetycznych (). W Państwie Środka nie ma większych sprzeciwów w kwestiach moralnych i etycznych wykorzystywania do tych celów inżynierii genetycznej. Ten fakt powinien dziwić.

Jednak jeśli przyjrzymy się z bliska problemowi, który dotknął Chiny przez trwającą przez wiele lat rządową kampanię jednego dziecka, wszystko stanie się jasne, w jakich poważnych tarapatach znalazł się ten najludniejszy kraj świata ().

Reklama

Otóż każdego roku rodzi się tam blisko milion dzieci z poważnymi wadami genetycznymi. W 1996 roku liczba defektów występowała u 88 dzieci na 10 tysięcy, a już w 2010 roku prawie podwoiła się, rosnąc do 150 dzieci na 10 tysięcy. Do pogorszenia sytuacji przyczyniło się również, o dziwo, zniesienie polityki jednego dziecka.

Teraz każda kobieta może mieć drugie dziecko, jednak większość ze starających się ma grubo powyżej 35 lat, bo styl życia młodszych Chińczyków daleki jest od jakichkolwiek planów i chęci posiadania swojej rodziny. Decyzja dotycząca posiadania dziecka u osób mających ponad 35 lat wiąże się z zagrożeniami w prawidłowym przebiegu ciąży, które objawiają się właśnie m.in. defektami genetycznymi.

W Chinach rodzi coraz więcej upośledzonych dzieci. Fot. Changsha.

W Chinach największym problemem jest też rezygnacja władz z powszechnej diagnostyki przedporodowej, co skutkuje brakiem wiedzy rodziców na temat faktycznego stanu zdrowia ich przyszłego dziecka.

Problem jest niesłychany. Już w tej chwili w Państwie Środka żyje aż 85 milionów ludzi niepełnosprawnych. Dlatego nie powinien dziwić fakt, że rząd inwestuje miliardy w projekty rozwoju technologii inżynierii genetycznej i społeczne programy eugeniczne. Rząd właśnie rozpoczął kampanię informacyjną na ten temat.

Przypomnijmy, że Chiny są absolutnymi pionierami w tej materii, o czym informowaliśmy Was wielokrotnie (). Eksperymenty genetyczne wykonywane są tam nie tylko na potrzeby rodzenia dzieci pozbawionych wad genetycznych i najgroźniejszych chorób, ale również pod kątem likwidacji ich u ludzi już żyjących i borykających się z nimi na co dzień.

Źródło: / Fot. Changsha/Xinhua/Twitter

Geekweek
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy