Zobaczymy zorze?

Pisaliśmy jakiś czas temu o wielkiej eksplozji na słońcu. Teraz naukowcy zapowiadają wzrost aktywności słonecznej, co może pozwolić mieszkańcom USA, południowej Europy i Japonii na oglądanie... zórz polarnych.

Pisaliśmy jakiś czas temu o wielkiej eksplozji na słońcu. Teraz naukowcy zapowiadają wzrost aktywności słonecznej, co może pozwolić mieszkańcom USA, południowej Europy i Japonii na oglądanie... zórz polarnych.

Pisaliśmy jakiś czas temu o . Teraz naukowcy zapowiadają wzrost aktywności słonecznej, co może pozwolić mieszkańcom USA, południowej Europy i Japonii na oglądanie... zórz polarnych.

Przewidywany przez naukowców z The National Weather Service's Space Weather Prediction Center okres wzmożonej aktywności słońca oznacza więcej plam na Słońcu, a także dużo większą szansę na koronalny wyrzut masy.

Koronalny wyrzut masy to zjawisko polegające na tym, że ze Słońca, z niesamowitą prędkością, wyrzucone są cząsteczki - głównie protony i elektrony. Większość z nich omija Ziemię niezauważone, lecz czasami zostają one zatrzymane w polu magnetycznym naszej planety, w którym podróżują one w kierunku biegunów. Tam zderzają się one z atomami tlenu i azotu co w efekcie daje zjawisko znane jako zorze polarne - jedno z bardziej niesamowitych widowisk, jakie serwuje nam przyroda.

Reklama

Może to jednak spowodować również problemy, głównie ze sztucznymi satelitami na naszej orbicie. Wyjątkowo mocny wyrzut jest sam w sobie w stanie uszkodzić elektronikę satelity, gdy nie jest ona dobrze chroniona. Dodatkowo może to także wytrącać satelity z orbity, gdyż większość z nich używa pola magnetycznego Ziemi do ustalania swojej pozycji.

Zapowiadane zjawisko nie jest niczym niezwykłym - aktywność naszej lokalnej gwiazdy można na wykresie przedstawić jako sinusoidę. Cykle słabszej i mocniejszej aktywności trwają po 11 lat.

Geekweek
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy