Nowe badanie ujawnia sekrety jednego z najsławniejszych grobowców prehistorycznej Europy
Naukowcy odkryli nową prawdę na temat sławnego grobowca na południu Europy. Pokazuje jak zróżnicowanie historyczne południa Europy, wykorzystując badania archeologiczne oraz genetyczne.

Kamienna budowla starsza niż piramidy. Grobowiec Menga przyniósł nowe odkrycie
Grobowiec Menga to jedna z największych prehistorycznych struktur, zbudowanych w Europie. Powstała ponad 5000 lat temu nieopodal dzisiejszego miasta Antequera w południowej Hiszpanii. Miejsce to jest jeszcze starsze niż egipskie piramidy i służyło prehistorycznym społeczeństwom jako miejsce ważnych rytuałów, a według niektórych teorii miało nawet znaczenie astronomiczne.
W 2005 roku archeolodzy dokonali ważnego odkrycia w Menga, które wywróciło do góry nogami postrzeganie tej konstrukcji. Były to groby dwóch osób, które zmarły między VIII a XI wiekiem n.e. Oznaczało to, że miejsce to było używane nie tylko w czasach prehistorycznych, ale także jeszcze w średniowieczu, dokładniej w momencie muzułmańskiego panowania na Półwyspie Iberyjskim. Same ciała ułożono w specyficznych pozycjach, tak aby ich twarze były skierowane w kierunku Mekki, coś, co potwierdzało pozostałości kultury islamskiej.
Najnowsze badanie międzynarodowej grupy archeologów daje po raz pierwszy jasne światło na zagadnienie genetycznych pozostałości grobowca Menga.

Genetyczne badania
Wykorzystując zaawansowane techniki ukierunkowane na ponad 1,2 miliona konkretnych markerów genetycznych, naukowcom udało się zrekonstruować genom jednej pochowanej osoby, znanej jako Menga1. To właśnie tewyniki badań genetycznych okazały się niezwykle ważne.
Profil genetyczny Menga1 odzwierciedla głębokie zróżnicowanie średniowiecznej części basenu Morza Śródziemnego. Jego rodzina miała pochodzić z regionu kontynentalnej Europy z sygnaturą wykazującą mutacje wspólne ze współczesnymi populacjami Maroka i Algierii, co wskazuje na powiązania transśródziemnomorskie.
Analiza autosomalnego DNA ujawniła jeszcze bogatszy obraz. Modelowanie statystyczne sugeruje, że pochodzenie Menga1 składało się w około 44 proc. z lokalnego dziedzictwa iberyjskiego z epoki żelaza, w 18 proc. z pochodzenia północnoafrykańskiego i w 37 proc. z pochodzenia związanego z Lewantem. Ta mozaika genetyczna odzwierciedla wzorce obserwowane u innych osób z okresu rzymskiego i wczesnego średniowiecza z Półwyspu Iberyjskiego i Włoch.
Taka różnorodność nie jest zaskakująca. Przez wieki Półwysep Iberyjski był włączony w śródziemnomorskie sieci handlowe ukształtowane przez ekspansję fenicką, rzymską, a później islamską. Po podboju islamskim w 711 r. n.e. ruch między Półwyspem Iberyjskim, Afryką Północną i wschodnią częścią basenu Morza Śródziemnego tylko się nasilił.
Zamknięta cywilizacja
Wynikiem tych badań jest nie tylko historia dwóch średniowiecznych postaci, ale także rozbudowane dziedzictwo zabytku.
Menga nie była reliktem zamkniętym w przeszłości. Średniowieczne pochówki wyrównane z jej osią sugerują świadome zaangażowanie i uznanie, że przeszłość nadal ma znaczenie. Z archeologicznego punktu widzenia pochówki w Menga są zasadniczo zgodne z islamską praktyką: proste groby, brak wyposażenia grobowego i orientacja w kierunku Mekki. Można zauważyć, że podczas swojego panowania na Półwyspie Iberyjskim muzułmanie regularnie wykorzystywali prehistoryczne budowle, jako miejsca pochówków. Źródła historyczne ze świata islamskiego opisują fascynację ruinami, często postrzeganymi jako talizmany lub nasycone ukrytą mocą. Zwłaszcza na obszarach wiejskich niektóre miejsca mogły zachować reputację świętości wykraczającej poza granice religijne.
Łącząc genetykę, archeologię i kontekst historyczny, badania pokazują, jak święte miejsca mogą przetrwać przemiany kulturowe i religijne. DNA odzyskane z Menga dodało nowe informacje do długiej historii tego zabytku, łącząc neolityczne budownictwo i średniowieczne społeczności.










