Odcisk palca, który przetrwał wieki. Ujawniają nowe sekrety Hjortspring
Po ponad stu latach od jej odkrycia, łódź Hjortspring - najstarsza znana drewniana jednostka zbudowana w Skandynawii - znów stała się przedmiotem intensywnych badań. Zespół archeologów z Uniwersytetu w Lund w Szwecji ujawnił nowe dowody, które mogą rozwiązać jedną z najstarszych zagadek skandynawskiej archeologii, a mianowicie kim byli wojownicy, którzy ją stworzyli i zatopili w ofierze.

Łódź została odnaleziona w latach 80. XIX wieku w torfowisku Hjortspring Mose w Danii, wraz z bronią i wyposażeniem należącym do grupy wojowników z epoki żelaza. Z badań wynika, że jednostka o długości około 20 metrów mogła przewozić nawet 20 do 25 osób, a podobne łodzie mogły tworzyć flotyllę liczącą 80 zbrojnych. Po odparciu najazdu na pobliską wyspę Als, obrońcy zatopili zdobyczną łódź wraz z uzbrojeniem, składając ją bogom jako rytualną ofiarę.
Nowe badania łodzi Hjortspring
Nowe analizy fragmentów konstrukcji, przeprowadzone przez badaczy z Lund, przyniosły zaskakujące wyniki. Chemiczne badania uszczelnienia kadłuba wykazały, że łódź była impregnowana mieszaniną żywicy sosnowej i tłuszczu zwierzęcego - materiałem typowym dla obszarów nadbałtyckich, a nie dla zachodnich wybrzeży Europy. To odkrycie przesunęło prawdopodobne miejsce jej budowy z północnych Niemiec na wschód, w kierunku wybrzeży Bałtyku.
Hjortspring to jedyny w pełni zachowany przykład prehistorycznej łodzi z desek zszywanych linami. Zastosowana technologia szkutnicza wyprzedza swoją epokę i stanowi dowód na rozwiniętą kulturę morską północnej Europy sprzed 2000 lat
Naukowcy odkryli ślady budowniczego sprzed dwóch tysięcy lat
Najbardziej niezwykłym znaleziskiem okazał się jednak odcisk palca pozostawiony w smole przez jednego z budowniczych. Jak zauważają badacze, ten unikatowy ślad to nie tylko dowód na techniczne umiejętności dawnych szkutników, ale także pierwszy bezpośredni kontakt z człowiekiem, który konstruował lub naprawiał tę łódź w epoce żelaza.
Archeolodzy przypuszczają, że jeśli łódź rzeczywiście pochodziła z rejonów bałtyckich, jej załoga przebyła setki kilometrów otwartym morzem, by przeprowadzić zbrojny rajd na wyspę Als - jedno z najśmielszych przedsięwzięć morskich tamtego okresu.
Odkrycie, opublikowane w czasopiśmie PLOS One, rzuca nowe światło na początki żeglugi wojennej w Europie Północnej. Pokazuje, że umiejętność budowy dużych, lekkich jednostek z desek pojawiła się na długo przed epoką wikingów, a ludzie, którzy ją opanowali, nie byli przypadkowymi żeglarzami, lecz wysoko zorganizowanymi wojownikami i rzemieślnikami.









