Zagadka rozwiązana po 1500 latach. Chodzi o pierwszą pandemię
Naukowcy po raz pierwszy w historii zidentyfikowali bezpośredni materiał genetyczny sprawcy dżumy, czyli bakterii Yersinia pestis, w samym sercu Bizancjum, gdzie prawie 1500 lat temu rozpoczęła się pierwsza opisana pandemia. Odkrycia dokonano w starożytnym mieście Dżarasz w Jordanii, blisko miejsca, w którym VI-wieczni kronikarze odnotowali nagły wybuch tajemniczej choroby.

Zespół badaczy z Uniwersytetu Południowej Florydy i Florida Atlantic University, we współpracy z naukowcami z Indii i Australii, przebadał szczątki ofiar pochowanych w dawnym rzymskim hipodromie. Analiza DNA z zębów wykazała niemal identyczne szczepy bakterii dżumy, co potwierdza, że w latach 550-660 n.e. w Bizancjum doszło do gwałtownej epidemii zgodnej z opisami kronikarzy.
Przez wieki mieliśmy tylko relacje pisemne. Teraz mamy niepodważalny dowód biologiczny
Pandemia, która zmieniła bieg cywilizacji
Dżuma Justyniana (541-750) zabiła dziesiątki milionów ludzi, osłabiła Bizancjum i przyczyniła się do głębokich zmian w Europie. Dotąd naukowcy znajdowali ślady Y. pestis jedynie na dalekich obrzeżach kontynentu, a nie w samym sercu imperium. Odkrycie z Dżaraszu wypełnia tę lukę, a jednocześnie pokazuje, jak szybko zaraza potrafiła sparaliżować największe miasta antycznego świata.
Plaga, która powraca
Drugie z przeprowadzonych w temacie badań porównuje zaś szczepy z Jordanii z setkami innych genomów Y. pestis. Wyniki dowodzą, że kolejne pandemie - od Czarnej Śmierci w XIV wieku po współczesne przypadki w USA i Azji - nie były prostą kontynuacją tego samego szczepu, lecz wybuchały niezależnie z naturalnych rezerwuarów zwierzęcych. To odróżnia dżumę od np. COVID-19, który miał jedno źródło i rozprzestrzeniał się wyłącznie między ludźmi.
Dżuma towarzyszy nam od tysięcy lat i wciąż nie zniknęła
Tylko w lipcu w USA odnotowano dwa nowe przypadki tej choroby, w tym jeden śmiertelny. Badacze podkreślają, że takie odkrycia uczą pokory wobec historii i przypominają, że pandemie to zjawisko cykliczne, wpisane w losy ludzkości. Kolejny etap projektu to Wenecja i wyspa Lazzaretto Vecchio, gdzie w czasach "czarnej śmierci" funkcjonował jeden z pierwszych ośrodków kwarantanny w Europie. Ponad 1200 próbek z masowych grobów czeka już na analizę, być może pozwolą one odtworzyć, jak średniowieczne społeczeństwa stawiały pierwsze kroki w walce z epidemią.