Ryzyko prawne i finansowe, jakie pociąga za sobą niedyskrecja pracowników jest tak znaczne, że jak wskazuje Deborah Fallows z Pew Internet & American Life Project, amerykańskie firmy od Wall Street po Dolinę Krzemową zwyczajnie nie mogą sobie na nie pozwolić. Zaostrzanie kontroli korespondencji pracowników dotyczy już nie tylko e-maili; coraz więcej korporacji decyduje się także na wykorzystywanie programów do monitorowania wiadomości w systemie Instant Messaging.
(Enter)








