Zobaczywszy ostatnio przypadkiem w sieci film pokazujący jej własny gwałt - kobieta zdecydowała się wnieść oskarżenie do sądu. Okazało się, że nie był to jedyny taki przypadek w życiu "wesołego" kierowcy. Policja zarekwirowała u niego 140 taśm wideo i komputer z innymi przygotowanymi do wysłania na sieć orgiami







