Jednocześnie przedstawiciele norweskiej firmy dali do zrozumienia, że mocno zastanawiają się nad dalszym rozwijaniem odmiany programu na Apple. "Niedawna premiera darmowej przegladarki Safari na "jabłkowe" komputery i jej popularność wśród "makowców" każe się zastanowić nad tym czy wkładanie dalszej pracy w tę odmianę opery jest celowe. Nie chcielibyśmy tego robić, ale teraz wszystko zależy od Apple" - powiedział Jon von Tetzchner szef firmy Opera.








